Puyol: Chcę zdobyć Puchar Konfederacji dla Iniesty
Po wspaniałym sezonie w klubie i zdobyciu potrójnej korony, Carles Puyol chce zakończyć sezon sukcesem w reprezentacji. Mimo niezwykle męczącego sezonu w klubie kapitan Barcelony powiedział: "Szczerze mówiąc czuję się świetnie. Po zdobyciu trypletu psychicznie czuję się niezwykle komfortowo. Wszystko jest łatwiejsze. Wiadomo, że część zawodników zagrała w sezonie więcej spotkań niż inni, ale to nie ma znaczenia, gdyż każdy w reprezentacji pragnie zdobyć Puchar Konfederacji".
Carles wyznał również, iż "na początku sezonu nikt nawet nie śmiał marzyć o takim sezonie. Wszystko zaczęło się na Euro, a za chwilę miałem już trzy tytuły wywalczone z Barceloną. To byłoby niesamowite wrócić za rok do RPA i zwyciężyć w Mistrzostwach Świata. Mamy taką możliwość i postaramy się ją wykorzystać."
Puyol chce trafić na Brazylię
To były niezwykle udane 12 miesięcy dla hiszpańskiej piłki nożnej. La Furia Roja wygrała Euro 2008, a Barcelona zwyciężyła w Lidze Mistrzów. Puyol ma nadzieję, że wspaniała passa będzie trwać poprzez Puchar Konfederacji, aż po Mistrzostwa Świata w RPA w 2010 roku. "Oczywiste jest, iż skoro już tu jesteśmy, to tylko po to, żeby wygrać ten turniej. Wiadomo, że Mistrzostwa Europy i Mundial są dużo ważniejsze, ale teraz jesteśmy podekscytowani faktem awansu do półfinału. Chcemy brnąć dalej i dalej. Ja na przykład nigdy nie grałem z Brazylią. A to przecież najlepsza drużyna narodowa na świecie, grają w niej fantastyczni piłkarze, dlatego byłoby świetnie, gdybyśmy mogli się z nimi zmierzyć."
Już dzisiaj Hiszpania zagra o finał Pucharu Konfederacji z USA, a jutro Brazylia zmierzy się z gospodarzem turnieju, RPA, w drugim półfinałowym spotkaniu.
Dla Iniesty
31-letni obrońca Barcelony powiedział również, iż pragnie wznieść w górę Puchar Konfederacji dla kontuzjowanego partnera z drużyny, Andresa Iniesty. "On jest wspaniałym przyjacielem i wiem, że jest niezwykle zawiedziony tym, iż nie może grać z nami. Był w tym sezonie w nieprawdopodobnej dyspozycji, ale zmusił się do ogromnego wysiłku w finale Champions League. Wszyscy musimy mu podziękować za oddanie Barcelonie. Rozmawiam z nim regularnie i spodziewam się, że zdąży powrócić do dyspozycji na okres przygotowawczy. Jeśli wygramy Puchar Konfederacji, zadedykuję go właśnie jemu."
[źródło: goal.com]
Carles wyznał również, iż "na początku sezonu nikt nawet nie śmiał marzyć o takim sezonie. Wszystko zaczęło się na Euro, a za chwilę miałem już trzy tytuły wywalczone z Barceloną. To byłoby niesamowite wrócić za rok do RPA i zwyciężyć w Mistrzostwach Świata. Mamy taką możliwość i postaramy się ją wykorzystać."
Puyol chce trafić na Brazylię
To były niezwykle udane 12 miesięcy dla hiszpańskiej piłki nożnej. La Furia Roja wygrała Euro 2008, a Barcelona zwyciężyła w Lidze Mistrzów. Puyol ma nadzieję, że wspaniała passa będzie trwać poprzez Puchar Konfederacji, aż po Mistrzostwa Świata w RPA w 2010 roku. "Oczywiste jest, iż skoro już tu jesteśmy, to tylko po to, żeby wygrać ten turniej. Wiadomo, że Mistrzostwa Europy i Mundial są dużo ważniejsze, ale teraz jesteśmy podekscytowani faktem awansu do półfinału. Chcemy brnąć dalej i dalej. Ja na przykład nigdy nie grałem z Brazylią. A to przecież najlepsza drużyna narodowa na świecie, grają w niej fantastyczni piłkarze, dlatego byłoby świetnie, gdybyśmy mogli się z nimi zmierzyć."
Już dzisiaj Hiszpania zagra o finał Pucharu Konfederacji z USA, a jutro Brazylia zmierzy się z gospodarzem turnieju, RPA, w drugim półfinałowym spotkaniu.
Dla Iniesty
31-letni obrońca Barcelony powiedział również, iż pragnie wznieść w górę Puchar Konfederacji dla kontuzjowanego partnera z drużyny, Andresa Iniesty. "On jest wspaniałym przyjacielem i wiem, że jest niezwykle zawiedziony tym, iż nie może grać z nami. Był w tym sezonie w nieprawdopodobnej dyspozycji, ale zmusił się do ogromnego wysiłku w finale Champions League. Wszyscy musimy mu podziękować za oddanie Barcelonie. Rozmawiam z nim regularnie i spodziewam się, że zdąży powrócić do dyspozycji na okres przygotowawczy. Jeśli wygramy Puchar Konfederacji, zadedykuję go właśnie jemu."
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)