Villa na spotkanie z Valencią
David Villa myśli tylko o transferze do Barcelony. Tym razem napastnik nie zamierza pozwolić, by pociąg do wielkich sukcesów odjechał bez niego. Mundo Deportivo dowiedziało się, że Asturyjczyk zaplanował podróż ze swoich rodzinnych stron do Walencji, aby spotkać się z Vicente Soriano i poinformować go o swoim pragnieniu gry dla Barçy. Agent piłkarza, Jose Luis Tamargo, utorował już drogę do osiągnięcia porozumienia.
Wśród argumentów, jakie mają przekonać Soriano, jest jeden, który może okazać się kluczowy. Rok temu Villi obiecano, że jeśli na kolejny sezon zostanie na Mestalla, po jego zakończeniu będzie mógł odejść do innego klubu. Valencia już wie, że David chce odejść do Barcelony, ale mimo problemów, z jakimi boryka się klub, władze nadal liczą na zatrzymanie cracka numer jeden swojego zespołu.
Na przeszkodzie w realizacji transferu może stanąć niepewna sytuacja Los Ches, bowiem mimo że spółka, na czele której stoi Vicente Soriano, wykupiła pakiet większościowy akcji, oficjalnie prezesem klubu jest jeszcze Manuel Llorente. Środowisko Villi sugeruje, że bardziej elastyczny w podejmowaniu decyzji jest Soriano, w związku z czym negocjacje w sprawie transferu piłkarza mogą potrwać jeszcze kilka tygodni. Wczoraj spekulowano, iż Barça złożyła ofertę w wysokości 45 mln euro i dodatkowo chciała włączyć do operacji Eidura Gudjohnsena.
[źródło: Mundo Deportivo]
Wśród argumentów, jakie mają przekonać Soriano, jest jeden, który może okazać się kluczowy. Rok temu Villi obiecano, że jeśli na kolejny sezon zostanie na Mestalla, po jego zakończeniu będzie mógł odejść do innego klubu. Valencia już wie, że David chce odejść do Barcelony, ale mimo problemów, z jakimi boryka się klub, władze nadal liczą na zatrzymanie cracka numer jeden swojego zespołu.
Na przeszkodzie w realizacji transferu może stanąć niepewna sytuacja Los Ches, bowiem mimo że spółka, na czele której stoi Vicente Soriano, wykupiła pakiet większościowy akcji, oficjalnie prezesem klubu jest jeszcze Manuel Llorente. Środowisko Villi sugeruje, że bardziej elastyczny w podejmowaniu decyzji jest Soriano, w związku z czym negocjacje w sprawie transferu piłkarza mogą potrwać jeszcze kilka tygodni. Wczoraj spekulowano, iż Barça złożyła ofertę w wysokości 45 mln euro i dodatkowo chciała włączyć do operacji Eidura Gudjohnsena.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)