Laporta: Nic się nie stanie, jeśli Eto'o zostanie

Gołąbka

15 lipca 2009, 15:09

28 komentarzy
Jeśli negocjacje w sprawie transferu Samuela Eto'o nie nabiorą tempa, Kameruńczyk pojawi się w najbliższy poniedziałek na Camp Nou, gdzie rozpocznie przygotowania do nowego sezonu z pozostałymi zawodnikami Barçy.

Nic się nie zmieni. Pep Guardiola będzie traktował Samuela tak jak każdego innego zawodnika. Podobnie było w poprzednim sezonie, kiedy Kameruńczyk, który wraz z Deco i Ronaldinho miał opuścić Katalonię, ostatecznie pozostał na Camp Nou. "Jest z nami i będziemy pracować, by mógł dać z siebie wszystko", mówił trener. Eto'o nie tylko zdobył 36 bramek, bijąc swój osobisty rekord. Był także jednym z bohaterów rzymskiego finału Ligi Mistrzów. Pep wie, jak postępować z Samuelem. To, co stało się rok temu jest niemalże kopią tego, co dzieje się teraz.

Joan Laporta po raz pierwszy przyznał, iż nie będzie problemu, jeśli w poniedziałek Kameruńczyk dalej będzie piłkarzem Barcelony. "Nic się nie stanie, jeśli w poniedziałek będzie musiał wrócić do treningów z drużyną, ponieważ ma ważny kontrakt", powiedział prezydent.

Laporta przyznał, że dla klubu i Pepa najlepsze byłoby zamknięcie kwestii transferów do 27 lipca, czyli dnia, w którym Barcelona rozpocznie tournee po Stanach Zjednoczonych.

Samuel Eto'o spędza wakacje ze swoją rodziną w Miami. Kameruński napastnik ma przylecieć do Barcelony w niedzielę w nocy i pojawić się w poniedziałek rano na Camp Nou, by rozpocząć z kolegami przygotowania do nowego sezonu.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze