Guardiola: Mogą zagrać jeszcze lepiej
Na przedmeczowej konferencji prasowej, Pep Guardiola powiedział, że nie musiał robić niczego by motywować zawodników do sobotniego finału Klubowych Mistrzostw Świata: "Jak do tej pory nic nie mówiłem. Dobrze wiedzą co oznacza dla nich ta szansa i jak ciężko pracowali by znaleźć się na tym miejscu. Mogą zagrać jeszcze lepiej jak w półfinale... Po przyjeździe byliśmy trochę za wolni, ale teraz jest już lepiej. Czują się dobrze i widać to na ich twarzy. Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo, ale możemy także przegrać. Ale nawet jeśli nam się nie powiedzie, to i tak opinia kibiców o tym jak wspaniały był to rok, się nie zmieni."
Mniej optymistyczna przyszłość
Jeden mecz nie może zmienić ogromnej pracy włożonej w trakcie całego roku. "To nie jest wyznacznik tego, co osiągnęliśmy. Przyszłość jest mniej optymistyczna, bo niemożliwym jest osiągnąć jeszcze więcej niż zrobiliśmy to teraz. Naszym celem jest ciągła ciężka praca. Po finale skupimy się już na następnym rywalu, czyli Villarreal. To nie ma końca" - powiedział trener Barçy.
Wymagający rywal
Estudiantes w finałowym spotkaniu może pokazać bardzo duże umiejętności - nie tylko ogromną chęć walki, co pisze się w mediach. Sam Guardiola zgadza się, że to dobry zespół. "Byłem pozytywnie zaskoczony. Od razu można dostrzec charakter drużyny i prezentują dużo więcej niż bieganie, agresję i walkę. Są dobrze zorganizowani i mają wspaniałych zawodników jak Veron, Benitez czy Desabato."
"Iniesta na to nie zasłużył"
Na konferencji nie mogło zabraknąć tematu Andrésa Iniesty, który nie wystąpi w finale z powodu kontuzji mięśnia czworogłowego. Guardioli będzie go brakować w tym meczu zarówno jako zawodnika jak i osoby. "Nic mnie bardziej nie smuci przed tym meczem. On zawsze daje z siebie tak dużo w trudnych meczach. Dał z siebie tak dużo, by móc zagrać w finale Ligi Mistrzów. Oczywiście mamy go kim zastąpić, ale jest mi po prostu przykro. Nie zasłużył by nie grać, ale taki jest futbol." Odpowiedź na to jak czuje się Iniesta również była do przewidzenia: "Jest tym trochę przybity."
"Mamy w domach rodziny"
Na sam koniec, zapytano Guardiolę czy zespół powinien się zastosować do rady Daniego Alvesa, który stwierdził, że powinni zagrać jakby to był ostatni mecz ich życia. Trener Barçy jedynie się uśmiechnął i odpowiedział: "Nie chcę by to był ostatni mecz w naszym życiu. Mamy w domach rodziny, które na nas czekają. Fakt, zdanie nadaje się na niezły nagłówek, ale nic poza tym" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Mniej optymistyczna przyszłość
Jeden mecz nie może zmienić ogromnej pracy włożonej w trakcie całego roku. "To nie jest wyznacznik tego, co osiągnęliśmy. Przyszłość jest mniej optymistyczna, bo niemożliwym jest osiągnąć jeszcze więcej niż zrobiliśmy to teraz. Naszym celem jest ciągła ciężka praca. Po finale skupimy się już na następnym rywalu, czyli Villarreal. To nie ma końca" - powiedział trener Barçy.
Wymagający rywal
Estudiantes w finałowym spotkaniu może pokazać bardzo duże umiejętności - nie tylko ogromną chęć walki, co pisze się w mediach. Sam Guardiola zgadza się, że to dobry zespół. "Byłem pozytywnie zaskoczony. Od razu można dostrzec charakter drużyny i prezentują dużo więcej niż bieganie, agresję i walkę. Są dobrze zorganizowani i mają wspaniałych zawodników jak Veron, Benitez czy Desabato."
"Iniesta na to nie zasłużył"
Na konferencji nie mogło zabraknąć tematu Andrésa Iniesty, który nie wystąpi w finale z powodu kontuzji mięśnia czworogłowego. Guardioli będzie go brakować w tym meczu zarówno jako zawodnika jak i osoby. "Nic mnie bardziej nie smuci przed tym meczem. On zawsze daje z siebie tak dużo w trudnych meczach. Dał z siebie tak dużo, by móc zagrać w finale Ligi Mistrzów. Oczywiście mamy go kim zastąpić, ale jest mi po prostu przykro. Nie zasłużył by nie grać, ale taki jest futbol." Odpowiedź na to jak czuje się Iniesta również była do przewidzenia: "Jest tym trochę przybity."
"Mamy w domach rodziny"
Na sam koniec, zapytano Guardiolę czy zespół powinien się zastosować do rady Daniego Alvesa, który stwierdził, że powinni zagrać jakby to był ostatni mecz ich życia. Trener Barçy jedynie się uśmiechnął i odpowiedział: "Nie chcę by to był ostatni mecz w naszym życiu. Mamy w domach rodziny, które na nas czekają. Fakt, zdanie nadaje się na niezły nagłówek, ale nic poza tym" - zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)