Katalonia lepsza od Argentyny (4:2)

Rozwad

23 grudnia 2009, 12:22

28 komentarzy
Legendarny Johan Cruyff zaliczył fantastyczny debiut w roli szkoleniowca reprezentacji Katalonii. Jego drużyna pewnie i efektownie pokonała Argentynę 4:2. Apele Holendra do kibiców w dużej mierze poskutkowały, ponieważ mimo chłodu i deszczu na trybunach Camp Nou zasiadło 53 tysiące fanów.

Johan Cruyff na spotkanie z reprezentacją Argentyny powołał sześciu zawodników FC Barcelony (Puyol, Piqué, Valdés, Busquets, Xavi oraz Bojan). Wszyscy piłkarze Dumy Katalonii wybiegli na boisko w podstawowym składzie. Obok nich od pierwszej minuty na plac gry zostali wysłani również Oleguer, Sergio García i Joan Verdu, czyli piłkarze, którzy w przeszłości występowali w barwach blaugrana. 'Jedenastkę' uzupełnili dwaj wychowankowie Espanyolu Barcelona, Bruno Saltor (obecnie Valencia) oraz Joan Capdevilla (Villarreal).

Zaskoczeniem była decyzja Johana Cruyffa o wystawieniu Gerarda Piqué obok Xaviego i Sergio Busquetsa w środku pola. Trzeci najlepszy piłkarz świata był odpowiedzialny za kierowanie gry Katalończyków, Piqué oraz Sergio za jego plecami tworzyli mur nie do przejścia. Katalonia miała przewagę od pierwszych minut - była częściej przy piłce i dyktowała warunki gry. Wynagrodzenie ich starań przyszło w 44. minucie spotkania kiedy to Joan Verdu z lewego skrzydła dośrodkował na głowę Sergio Garcii, a ten bez problemów pokonał Pozo.

Druga połowa zaczęła się równie dobrze jak się skończyła. Katalończycy nadal byli stroną przeważającą. W 55. minucie eksplodował talent Bojana Krkicia. Młody zawodnik Barçy minął trzech rywali i mocnym strzałem pokonał bezradnego Pozo. Jednak odsiecz przyszła bardzo szybko. W 63. minucie Pastore popisał się fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego - Victor Valdés bez szans.

Po tym zimnym prysznicu Katalończycy ponownie wzięli się do ostrej pracy. Efekty przyszły bardzo szybko, bo w 69. minucie spotkania w polu karnym faulowany był Corominas, a 'jedenastkę' bez problemów na bramkę zamienił Sergio Gonzáles. Ponownie na odpowiedz Argentyny nie trzeba było długo czekać. Już w 71. minucie bramkę kontaktową dla podopiecznych Maradony (oglądającego mecz z trybun) strzelił Angel di Maria. Zwycięstwo Katalończyków w 75. minucie przypieczętował Moisés Urtado, który zdobył bramkę głową po świetnym dośrodkowaniu Joana Verdu.

Katalonia: Víctor Valdés (Codina, m.77); Bruno Saltor, Puyol (Serrano, m.62), Oleguer, Capdevilla; Xavi (Sergio González, m.55), Piqué (Moisés, m.46), Busquets; Verdú, Bojan (Corominas, m.65), Sergio García (Fernando Navarro, m.73). Selekcjoner: Johan Cruyff.

Argentyna: Pozo; Cristian Álvarez, Demichelis, Otamendi (Pareja, m.46), Papa (Dátolo, m.62); Pastore, Bolatti, Gago (Banega, m.76), Di María (Salvio, m.82); Lavezzi, Higuaín (Palermo, m.66). Selekcjoner: Héctor Adolfo Enrique.

Gole: 1-0, m.45: Sergio García : 2-0, m.55: Bojan 2-1 : m.63: Pastore 3-1 : m.69: Sergio Gonzáles (p) : 3-2, m.71: Di María : 4-2, m.75: Moisés.

Sędzia: Álvarez Izquierdo

Stadion: Camp Nou, frekwencja: 53 000 widzów.

Skrót meczu:



[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze