Laporta: Guardiola będzie u nas przez wiele lat

Lucas

21 lutego 2010, 13:47

14 komentarzy
Tydzień temu po porażce porażce Atlético prezydent Joan Laporta, mimo wielu głosów rozczarowania, tryskał optymizmem. Tak też było wczoraj, po przekonującym zwycięstwie nad Racingiem Santander.

Po końcowym gwizdku sędziego, Laporta był jedną z najbardziej ucieszonych osób, które zasiadały w loży honorowej. Podopieczni Guardioli dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty, co było właściwą reakcją na niektóre "alarmujące" głosy o kryzysie zespołu po zeszłotygodniowej wpadce.

Kryzys?

"Nikt z nas, zarządzających tym klubem, nie miał poczucia, że drużynę dopada jakiś kryzys. Tak było przez cały tydzień i nie wyolbrzymialiśmy znaczenia tego, co miało miejsce w zeszłą niedzielę. Staraliśmy się zachować spokój, a w grze widać było zespołowość i ducha drużyny. Ufamy trenerowi i naszym zawodnikom, ponieważ wciąż utrzymują tę samą motywację, jaką mieli w zeszłym roku. Wciąż mamy wiele celów do osiągnięcia" - skomentował prezydent po zakończeniu meczu na Camp Nou.

Wychowankowie kręgosłupem drużyny

Joan Laporta nie ukrywał także zadowolenia z faktu posiadania w drużynie utalentowanej młodzieży - "bardzo się cieszę, że w meczu zagrało dziesięciu naszych wychowanków". Wczorajszego wieczoru swoją trzecią bramkę w tym sezonie zdobył Thierry Henry. Prezydent pochwalił "spryt" Francuza - "Pokazał prawdziwe oblicze napastnika, ujawnia to w każdej chwili spędzonej na boisku".

Setny mecz Guardioli

Wczorajsze spotkanie z ekipą z Kantabrii zbiegło się z jubileuszem Pepa Guardioli. Katalończyk zasiadł po raz setny na ławce trenerskiej Blaugrany, z czego również zadowolony był Laporta - "Pep będzie związany z Barçą na wiele lat i chciałbym go widzieć w roli trenera tej drużyny przez wiele lat. Poprowadził zespół w stu spotkaniach, które przyniosły mu chwałę. Jednym z tych meczów było 2:6 na Santiago Bernabéu."

Gwizdy w stronę Canalesa

Niemiłą niespodziankę dla młodego zawodnika, który po zakończeniu sezonu ma stać się graczem Realu Madryt, sprawili kibice na Camp Nou. Joan Laporta również ten fakt dostrzegł - "Szanuję to, co mówią kibice i ta reakcja była związana z tym, co pojawiało się ostatnio w mediach. Ten chłopak dzielnie zniósł presję."

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze