Raport z La Liga - 34. kolejka

Magnus

26 kwietnia 2010, 17:14

6 komentarzy
Zwycięstwa Barcelony i Realu Madryt

Barcelona zmierzyła się na Camp Nou z zespołem Xerez. Było to spotkanie z gatunku, które należało wygrać w kontekście walki z Realem Madryt o mistrzostwo. Po drugie, Blaugrana potrzebowała pewnego zwycięstwa, by odzyskać wiarę we własne możliwości po porażce 1:3 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów z Interem Mediolan. Duma Katalonii w przeciągu całego meczu była zespołem lepszym, niemniej jednak goście z Jerez mieli swoje okazje i gdyby je wykorzystali podopieczni Guardioli musieliby się sporo namęczyć, by zdobyć trzy punkty. Na uwagę zasługuje postawa Yaya Touré, który zaprezentował się świetnie zarówno w ataki, jak i w obronie. Z pewnością tym występem reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zasłużył na wyjście w pierwszej jedenastce przeciwko Interowi Mediolan.

Real Madryt zagrał na La Romareda z Realem Saragossa, który przed tą kolejką znajdował się na szesnastym miejscu w tabeli i miał zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Podopieczni José Aurelio Gay'a od początku spotkania postawili Los Blancos trudne warunki, co zaowocowało tym, iż Real Madryt zapewnił sobie zwycięstwo dopiero w 82. minucie meczu za sprawą powracającego po kontuzji Kaki. Niemniej jednak piłkarze Realu Saragossa zasługują na słowa uznania za postawę w tym spotkaniu, ponieważ grając w dziesięciu i przerywając 0:1 potrafili strzelić Realowi Madryt bramkę. Zwycięstwo Królewskich oznacza, że sprawa mistrzostwa jest nadal nierozstrzygnięta.

Valencia oddala europejskie puchary od Deportivo La Coruña

W 34. kolejce La Liga na Mestalla spotkały się dwa zespoły, które koniecznie musiały zdobyć trzy punkty, by zrealizować wyznaczone przez siebie cele na ten sezon. Trzecia w ligowej Valencia miała przed tą kolejką jedynie cztery punkty przewagi nad czwartą Mallorką, z tego też powodu podopieczni Unai Emery'ego, nie mogli pozwolić sobie na żadną stratę punktów, tym bardziej, iż mieli za swoimi plecami również Sevillę, nad którą Nietoperze przed tą kolejką mieli pięć punktów przewagi. Z kolei Deportivo La Coruña, mimo dziewiątej lokaty przed tą kolejką i straty pięciu punktów do szóstego Villarrealu, wciąż miało szansę na zajęcie miejsca gwarantującego prawo gry w europejskich pucharach. Podopieczni Unai Emery'ego byli zespołem zdecydowanie lepszym i zasłużenie wygrali to spotkanie 1:0, po rzucie karnym wykorzystanym przez Villę. W 34. kolejce La Liga punkty potracili dwaj główni rywale Valencii do zajęcia trzeciego miejsca - Mallorca zremisowała 1:1 na ONO Estadi z Malagą, a Sevilla przegrała 4:3 na Coliseum Alfonso Pérez z Getafe.

Espanyol Barcelona praktycznie zapewnia sobie utrzymanie

Bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie pomiędzy Almerią a Espanyolem Barcelona, ponieważ zwycięstwo któregokolwiek z zespołów dawałoby niemal pewne utrzymanie się w lidze. Obie drużyny zgromadziły po 38 punktów i zajmowały odpowiednio 12 (Almeria) i 13 lokatę (Espanyol Barcelona) w ligowej tabeli. Spotkanie to zakończyło się skromny zwycięstwem 1:0 podopiecznych Mauricio Pochettino, którzy dzięki temu praktycznie zapewnili sobie utrzymanie w La Liga. Z innych meczach drużyn z dolnej części tabeli, zespół Tenerife, po stracie punktów przez Malagę i Real Saragossa, przegrał 1:3 na wyjeździe z Atlético Madryt i nie wykorzystał szansy na wydostanie się ze strefy spadkowej. Z kolei znajdujący się na przedostatnim miejscu Real Valladolid pokonał 2:0 na wyjeździe Sportingiem Gijon i awansował na osiemnaste miejsce w ligowej tabeli.

Ostatni mecz 34. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy (Osasuna Pampeluna - Athletic Bilbao) obędzie się w poniedziałek o godzinie 21.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze