Laporta: Mecz z Sevillą będzie kluczowy
FC Barcelona już w najbliższą sobotę uda się do Sewilli, gdzie rozegra swoje przedostatnie ligowe spotkanie. Prezydent Barçy, Joan Laporta, zachowuje spokój: "To będzie nasz ostatni mecz na wyjeździe. Sevilla to groźny rywal, ale jestem pewien, że damy sobie z nimi radę".
Pomimo wczorajszego, pewnego zwycięstwa nad Tenerife, Laporta nie popada w nadmierną euforię: "Bez względu na to, co wydarzy się dzisiaj w Mallorce, póki, co jesteśmy liderami i jedyna rzecz, o jakiej myślimy, to mecz z Sevillą. To spotkanie będzie dla nas kluczowe i wiemy, że nie będzie łatwe. Sevlla to poważny rywal, do tego gramy na wyjeździe, ale nie mam wątpliwości, że dobrze wykonamy nasze zadanie".
Dla Laporty fakt, że wczoraj na stadionie pojawiło się blisko 60 000 fanów jest bardzo ważny: "Nie przeszkadzało im ani zimno ani padający przez całe spotkanie deszcz. Kiedy nie wszystko szło po naszej myśli, doping kibiców miał dla nas ogromne znaczenie". Prezydent Barçy wypowiedział się także na temat wychowanków Barcelony, którzy odegrali wczoraj pierwszoplanowe role: "Messi był po prostu niesamowity, Bojan kolejny raz strzelił bramkę, tak samo Pedro..."
[źródło: Sport]
Pomimo wczorajszego, pewnego zwycięstwa nad Tenerife, Laporta nie popada w nadmierną euforię: "Bez względu na to, co wydarzy się dzisiaj w Mallorce, póki, co jesteśmy liderami i jedyna rzecz, o jakiej myślimy, to mecz z Sevillą. To spotkanie będzie dla nas kluczowe i wiemy, że nie będzie łatwe. Sevlla to poważny rywal, do tego gramy na wyjeździe, ale nie mam wątpliwości, że dobrze wykonamy nasze zadanie".
Dla Laporty fakt, że wczoraj na stadionie pojawiło się blisko 60 000 fanów jest bardzo ważny: "Nie przeszkadzało im ani zimno ani padający przez całe spotkanie deszcz. Kiedy nie wszystko szło po naszej myśli, doping kibiców miał dla nas ogromne znaczenie". Prezydent Barçy wypowiedział się także na temat wychowanków Barcelony, którzy odegrali wczoraj pierwszoplanowe role: "Messi był po prostu niesamowity, Bojan kolejny raz strzelił bramkę, tak samo Pedro..."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)