Villa napisał list pożegnalny do kibiców
David Villa na oficjalnej stronie klubu pożegnał się z kibicami Valencii. Na stronie walenckiego klubu Asturyjczyk zamieścił list. Możemy w nim przeczytać:
"Chciałem odnieść się do wszystkich przez 'valenciacf.com' i chciałem powiedzieć, że jestem w najtrudniejszym i najbardziej emocjonalnym momencie swojej kariery. Jednak to czas, w którym będziemy musieli się pożegnać, po pięciu wspaniałych sezonach w klubie. To odejście jest dla mnie trudne, ponieważ pozostawiam tutaj wielu przyjaciół. W Walencji dorosłem jako człowiek i piłkarz. W Valencii czułem się jak w domu od pierwszego dnia spędzonego tutaj i nikt chyba nie wątpi, że tak pozostanie na zawsze.
Chcę by wszyscy wiedzieli, że wielką dumą było dla mnie noszenie koszulki klubu, który dał mi tak wiele... Klubu, który na zawsze pozostanie głęboko w moim sercu. Miałem również przywilej noszenia opaski kapitana, to wielki zaszczyt. W czasie całego pobytu tutaj starałem się godnie reprezentować Valencię.
Szczególnie chciałem podziękować wszystkim kibicom, którzy obdarowali mnie wielką miłością od dnia mojej prezentacji na Mestalla. Chciałem podziękować również moim kolegom oraz całemu sztabowi technicznemu klubu, którzy zawsze mnie wspierali. Szczególne podziękowania kieruje do prezydenta Manuela Llorente. Chcę podziękować wszystkim, i podkreślił, że po pięciu latach spędzonych tutaj jestem valenciano, podobnie jak moje dwie córki. Valencia jest klubem, który zawsze będę nosił w sercu. Odchodzę z satysfakcją, ponieważ zostawiam zespół tam gdzie jego miejsce, czyli wśród walczących o puchar Ligi Mistrzów.
Zawsze będę valenciano, dlatego życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości. Gracze, którzy tu występują mają wielki entuzjazm. Valencia zawsze będzie wielkim klubem i wielką instytucją. Klub zawsze będzie walczył o najwyższe cele i dlatego jestem pewny, że wszystkim w przyszłości da wszystkim wiele radości. Na koniec jeszcze raz powtórzę, ze zawsze będę nosił Valencię w sercu. Dziękuję wszystkim za wszystko... i AMUNT València!"
[źródło: Sport]
"Chciałem odnieść się do wszystkich przez 'valenciacf.com' i chciałem powiedzieć, że jestem w najtrudniejszym i najbardziej emocjonalnym momencie swojej kariery. Jednak to czas, w którym będziemy musieli się pożegnać, po pięciu wspaniałych sezonach w klubie. To odejście jest dla mnie trudne, ponieważ pozostawiam tutaj wielu przyjaciół. W Walencji dorosłem jako człowiek i piłkarz. W Valencii czułem się jak w domu od pierwszego dnia spędzonego tutaj i nikt chyba nie wątpi, że tak pozostanie na zawsze.
Chcę by wszyscy wiedzieli, że wielką dumą było dla mnie noszenie koszulki klubu, który dał mi tak wiele... Klubu, który na zawsze pozostanie głęboko w moim sercu. Miałem również przywilej noszenia opaski kapitana, to wielki zaszczyt. W czasie całego pobytu tutaj starałem się godnie reprezentować Valencię.
Szczególnie chciałem podziękować wszystkim kibicom, którzy obdarowali mnie wielką miłością od dnia mojej prezentacji na Mestalla. Chciałem podziękować również moim kolegom oraz całemu sztabowi technicznemu klubu, którzy zawsze mnie wspierali. Szczególne podziękowania kieruje do prezydenta Manuela Llorente. Chcę podziękować wszystkim, i podkreślił, że po pięciu latach spędzonych tutaj jestem valenciano, podobnie jak moje dwie córki. Valencia jest klubem, który zawsze będę nosił w sercu. Odchodzę z satysfakcją, ponieważ zostawiam zespół tam gdzie jego miejsce, czyli wśród walczących o puchar Ligi Mistrzów.
Zawsze będę valenciano, dlatego życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości. Gracze, którzy tu występują mają wielki entuzjazm. Valencia zawsze będzie wielkim klubem i wielką instytucją. Klub zawsze będzie walczył o najwyższe cele i dlatego jestem pewny, że wszystkim w przyszłości da wszystkim wiele radości. Na koniec jeszcze raz powtórzę, ze zawsze będę nosił Valencię w sercu. Dziękuję wszystkim za wszystko... i AMUNT València!"
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)