Dwa lata z Pepem Guardiolą
Dzisiaj mijają dwa lata odkąd Pep Guardiola oficjalnie został trenerem FC Barcelony. W tym czasie byliśmy świadkami niezapomnianych przeżyć i spektakularnych zwycięstw.
Dokładnie 5 czerwca 2008 roku, Pep Guardiola oficjalnie objął stanowisko trenera pierwszej drużyny Barçy. Wcześniej, jako szkoleniowiec FC Barcelony B odniósł sukces awansując ze swoimi podopiecznymi do Segunda División B. W play-offach pewnie wygrał z ekipami Castillo i Barbastro, nie tracąc żadnej bramki, a zdobywając dziewięć. Sytuacja z klubie była mimo to dosyć napięta, głosy poparcia dla Pepa były podzielone i posada Guardioli nie była całkowicie bezpieczna.
Ostatecznie, kilka tygodni później, Guardiola otrzymał niezbędne poparcie i 5 czerwca 2008 podpisał kontrakt z pierwszą drużyną Barcelony. Oficjalne spotkanie odbyło się w biurze prezydenta Barçy - Joana Laporty. Obie strony podpisały dwuletnią umowę, po czym Pep stwierdził: "To wielka odpowiedzialność. Wszystko odbyło się w błyskawicznym tempie, ale jestem gotowy do podjęcia tego wyzwania. Ekscytującego wyzwania".
Dwanaście dni później, Pep został zaprezentowany jako oficjalny trener FC Barcelony. Krótko po tym, jak zakończył świetny sezon z drugą drużyną Barçy: wygrał Tercera División, awansował do Segunda División, a w fazie play-off nie pozostawił wątpliwości, kto jest najlepszy.
Od tego momentu zaczął się kolejny, można powiedzieć idealny sezon Pepa Guardioli. Z pierwszą drużyną zdobył wszystko, co tylko było można: wygrał Ligę BBVA, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Co więcej, była to pierwsza w historii potrójna korona dla FC Barcelony. Wszystkie zwycięstwa Blaugrana odniosła w wielkim stylu, prezentując piękny futbol i niespotykaną jakość gry.
Dla wszystkich kibiców i władz Barcelony był to orzeźwiający prysznic po wielu miesiącach niepowodzeń zarówno finansowych, jak i piłkarskich. Dla zespołu, który ostatni raz wygrał Ligę Mistrzów w 2006 roku, był to jeden z najlepszych sezonów w historii klubu.
Potrójna Korona, spektakularne zwycięstwa nad Realem Madryt 6-2 i 2-0, sześć trofeów i 99 ligowych punktów to tylko niektóre, wspaniałe osiągnięcia Pepa. Niewątpliwie, dwa ubiegłe lata to niezapomniany czas, który na stałe zapisze się w historii klubu.
To jednak jeszcze nie koniec. W nadchodzącym sezonie Barcelona ma zamiar kontynuować swoją zwycięską passę. Pierwszym krokiem, aby tego dokonać było przedłużenie kontraktu Pepa o kolejny rok, które nastąpiło 20 stycznia 2010. Na styczniowej konferencji prasowej Pep pojawił się w towarzystwie najważniejszych ludzi Barçy: Joana Laporty, Rafaela Yusta i Txiki Begristaina. Ich obecność świadczyła o tym, że Pep ma wśród nich pełne poparcie i wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejny sezon.
[źródło: Sport]
Dokładnie 5 czerwca 2008 roku, Pep Guardiola oficjalnie objął stanowisko trenera pierwszej drużyny Barçy. Wcześniej, jako szkoleniowiec FC Barcelony B odniósł sukces awansując ze swoimi podopiecznymi do Segunda División B. W play-offach pewnie wygrał z ekipami Castillo i Barbastro, nie tracąc żadnej bramki, a zdobywając dziewięć. Sytuacja z klubie była mimo to dosyć napięta, głosy poparcia dla Pepa były podzielone i posada Guardioli nie była całkowicie bezpieczna.
Ostatecznie, kilka tygodni później, Guardiola otrzymał niezbędne poparcie i 5 czerwca 2008 podpisał kontrakt z pierwszą drużyną Barcelony. Oficjalne spotkanie odbyło się w biurze prezydenta Barçy - Joana Laporty. Obie strony podpisały dwuletnią umowę, po czym Pep stwierdził: "To wielka odpowiedzialność. Wszystko odbyło się w błyskawicznym tempie, ale jestem gotowy do podjęcia tego wyzwania. Ekscytującego wyzwania".
Dwanaście dni później, Pep został zaprezentowany jako oficjalny trener FC Barcelony. Krótko po tym, jak zakończył świetny sezon z drugą drużyną Barçy: wygrał Tercera División, awansował do Segunda División, a w fazie play-off nie pozostawił wątpliwości, kto jest najlepszy.
Od tego momentu zaczął się kolejny, można powiedzieć idealny sezon Pepa Guardioli. Z pierwszą drużyną zdobył wszystko, co tylko było można: wygrał Ligę BBVA, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Co więcej, była to pierwsza w historii potrójna korona dla FC Barcelony. Wszystkie zwycięstwa Blaugrana odniosła w wielkim stylu, prezentując piękny futbol i niespotykaną jakość gry.
Dla wszystkich kibiców i władz Barcelony był to orzeźwiający prysznic po wielu miesiącach niepowodzeń zarówno finansowych, jak i piłkarskich. Dla zespołu, który ostatni raz wygrał Ligę Mistrzów w 2006 roku, był to jeden z najlepszych sezonów w historii klubu.
Potrójna Korona, spektakularne zwycięstwa nad Realem Madryt 6-2 i 2-0, sześć trofeów i 99 ligowych punktów to tylko niektóre, wspaniałe osiągnięcia Pepa. Niewątpliwie, dwa ubiegłe lata to niezapomniany czas, który na stałe zapisze się w historii klubu.
To jednak jeszcze nie koniec. W nadchodzącym sezonie Barcelona ma zamiar kontynuować swoją zwycięską passę. Pierwszym krokiem, aby tego dokonać było przedłużenie kontraktu Pepa o kolejny rok, które nastąpiło 20 stycznia 2010. Na styczniowej konferencji prasowej Pep pojawił się w towarzystwie najważniejszych ludzi Barçy: Joana Laporty, Rafaela Yusta i Txiki Begristaina. Ich obecność świadczyła o tym, że Pep ma wśród nich pełne poparcie i wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejny sezon.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)