Touré przeszedł testy medyczne
Yaya Touré jest już praktycznie zawodnikiem Manchesteru City. Piłkarz, który reprezentował barwy Dumy Katalonii od 2007 roku przeszedł niezbędne testy medyczne i w najbliższym czasie możemy spodziewać się oficjalnego potwierdzenia transferu.
Delegacja angielskiego klubu przybyła wczoraj do Barcelony, by spotkać się z reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej i porozmawiać o jego przyszłości w piątej drużynie zeszłego sezonu w angielskiej Premier League.
Spotkanie odbyło się w Hotelu Miramar i trwało blisko cztery godziny. Jak donosi RAC-1, zawodnikowi towarzyszył jego agent Dmitri Seluk, natomiast Manchester City reprezentował dyrektor wykonawczy, Garry Cook.
Finalizacja operacji jest już bardzo bliska. Touré przeszedł wczoraj pomyślnie testy w centrum medycznym w Mataró, a Barça i Manchester City osiągnęły już porozumienie. Angielski klub zapłaci za defensywnego pomocnika 30 milionów euro + 2 miliony ewentualnych zmiennych.
"To prawda, osiągnęliśmy porozumienie z Manchesterem City w sprawie transferu Touré", powiedział dyrektor generalny FC Barcelony, Joan Oliver na ostatniej konferencji prasowej.
"Barça nigdy nie chciała pozbywać się Touré, ale piłkarz chciał spędzać na boisku więcej minut i pragnął odgrywać ważniejszą rolę w zespole. Klub nie chciał mu stawać na drodze i przeszkadzać w opuszczeniu zespołu. Teraz włodarze City muszą dogadać się już tylko z Selukiem", powiedział dyrektor Barçy.
[źródło: Sport]
Delegacja angielskiego klubu przybyła wczoraj do Barcelony, by spotkać się z reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej i porozmawiać o jego przyszłości w piątej drużynie zeszłego sezonu w angielskiej Premier League.
Spotkanie odbyło się w Hotelu Miramar i trwało blisko cztery godziny. Jak donosi RAC-1, zawodnikowi towarzyszył jego agent Dmitri Seluk, natomiast Manchester City reprezentował dyrektor wykonawczy, Garry Cook.
Finalizacja operacji jest już bardzo bliska. Touré przeszedł wczoraj pomyślnie testy w centrum medycznym w Mataró, a Barça i Manchester City osiągnęły już porozumienie. Angielski klub zapłaci za defensywnego pomocnika 30 milionów euro + 2 miliony ewentualnych zmiennych.
"To prawda, osiągnęliśmy porozumienie z Manchesterem City w sprawie transferu Touré", powiedział dyrektor generalny FC Barcelony, Joan Oliver na ostatniej konferencji prasowej.
"Barça nigdy nie chciała pozbywać się Touré, ale piłkarz chciał spędzać na boisku więcej minut i pragnął odgrywać ważniejszą rolę w zespole. Klub nie chciał mu stawać na drodze i przeszkadzać w opuszczeniu zespołu. Teraz włodarze City muszą dogadać się już tylko z Selukiem", powiedział dyrektor Barçy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (57)