Villa: Mecz z Paragwajem najtrudniejszy
Na gorąco po spotkaniu z Paragwajem (1:0), strzelec jedynej bramki w spotkaniu, David Villa odpowiadał przed kamerami na kilka pytań dziennikarza madryckiego ASa.
Masz na swoim koncie pięć bramek i jesteś liderem klasyfikacji strzelców..
Tak, jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Jednak najważniejsza jest drużyna. Spotkanie z Paragwajem było najtrudniejsze, jakie rozegraliśmy do tej pory na Mundialu. Trudniejsze od meczów z Chile i Portugalią. Bardzo wiele wysiłku kosztowało nam przeniesienie piłki pod bramkę rywali, ponieważ oni zostawiali nam bardzo mało miejsca i byli bardzo silni.
Bramka była jak zaczarowana. Wcześniej nic nie chciało do niej trafić, a bramka wpadła dopiero po trzykrotnym odbiciu się od słupków...
Na szczęście, w końcu do niej wpadła, nie ważne jak. Ja ze swojej strony w półfinale chcę dalej pomagać drużynie strzelając bramki lub je wypracowując.
Na tym Mundialu nic nie przychodzi wam łatwo...
Nie spodziewaliśmy się porażki w pierwszym meczu ze Szwajcarią i to nam bardzo skomplikowało grę w fazie grupowej. W fazie play-off nigdy nie jest łatwo. Poza tym wygrywać z łatwością na Mundialu to rzecz niemożliwa. Rywale zawieszają bardzo wysoko poprzeczkę i zawsze dążą do wygranej. Najważniejsze jednak jest to, że wygrywamy i jesteśmy już w półfinale.
Niemcy wygrywają łatwo...
Wszystkie mecze są różne. Oni na pewno nie są zadowoleni, że teraz będą musieli się z nami zmierzyć. Teraz mamy taką sytuację jak w finale Mistrzostw Europy. Jednak przed tym, najpierw czas na odpoczynek. Później będziemy o nich myśleć.
[źródło: AS]
Masz na swoim koncie pięć bramek i jesteś liderem klasyfikacji strzelców..
Tak, jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Jednak najważniejsza jest drużyna. Spotkanie z Paragwajem było najtrudniejsze, jakie rozegraliśmy do tej pory na Mundialu. Trudniejsze od meczów z Chile i Portugalią. Bardzo wiele wysiłku kosztowało nam przeniesienie piłki pod bramkę rywali, ponieważ oni zostawiali nam bardzo mało miejsca i byli bardzo silni.
Bramka była jak zaczarowana. Wcześniej nic nie chciało do niej trafić, a bramka wpadła dopiero po trzykrotnym odbiciu się od słupków...
Na szczęście, w końcu do niej wpadła, nie ważne jak. Ja ze swojej strony w półfinale chcę dalej pomagać drużynie strzelając bramki lub je wypracowując.
Na tym Mundialu nic nie przychodzi wam łatwo...
Nie spodziewaliśmy się porażki w pierwszym meczu ze Szwajcarią i to nam bardzo skomplikowało grę w fazie grupowej. W fazie play-off nigdy nie jest łatwo. Poza tym wygrywać z łatwością na Mundialu to rzecz niemożliwa. Rywale zawieszają bardzo wysoko poprzeczkę i zawsze dążą do wygranej. Najważniejsze jednak jest to, że wygrywamy i jesteśmy już w półfinale.
Niemcy wygrywają łatwo...
Wszystkie mecze są różne. Oni na pewno nie są zadowoleni, że teraz będą musieli się z nami zmierzyć. Teraz mamy taką sytuację jak w finale Mistrzostw Europy. Jednak przed tym, najpierw czas na odpoczynek. Później będziemy o nich myśleć.
[źródło: AS]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)