Czyhrynski: Udowodnię, że się mylili

robertinho

8 lipca 2010, 23:11

32 komentarze
Ukraiński obrońca i "nowy" nabytek Szachtara Donieck Dmytro Czyhrynski, jest zdeterminowany by udowodnić całemu światu i zwłaszcza nowemu prezydentowi Barcelony - Sandro Rosellowi, że jego sprzedaż była wielką pomyłką.

"Pokażę swój poziom całemu światu. Pokażę także prezydentowi Barçy, że popełnił błąd. Powrót do Barçy kiedyś? Teraz, cała moja uwaga jest w Doniecku i nie mogę myśleć o tym, co będzie kiedyś. Teraz muszę myśleć o Lidze Mistrzów, lidze krajowej i poprawić swoją grę" - powiedział obrońca.

Pomimo raczej nieprzekonujących meczów w barwach Barcelony, Dmytro otrzymał kilka ofert, ale odrzucił wszystkie, dopóki nie był w stu procentach przekonany, że jego odejście było tylko kwestią czasu.

"Odmówiłem Szachtarowi, bo byłem przekonany, że zostanę w Barcelonie. Byłem tu szczęśliwy i ambitny" - kontynuował. "Zadzwonili ponownie, ale kolejny raz odmówiłem. Nie obchodziło mnie co myślał sobie prezydent czy zarząd klubu, ponieważ tylko zdanie Guardioli się liczyło. Pep jednak potwierdził, że nie ma szans i jeśli tak zadecydował klub, to tak musi być".

Czyhrynski przyszedł do Barcelony w zeszłym sezonie za 25 milionów euro, by w to lato odejść za sumę o 10 milionów mniejszą. 23-letni obrońca zdecydował się ujawnić część rozmowy jaką odbył z Pepem Guardiolą w dniu, kiedy okazało się, że nie ma już odwrotu.

"Dmytro, mamy problem. Nie zmieniłem swoich poglądów i wciąż w ciebie wierzę, ale myślę, że nie masz szans na pozostanie w klubie z powodu problemów finansowych" - powiedział mu Guardola.

Czyhrynski - jak powiedział - był przekonany, że pewnego dnia wywalczy miejsce w pierwszym składzie pomimo braku regularnych i dobrych występów w zeszłym sezonie. Wierzył, że chociaż na treningach uda mu się przekonać do siebie trenera.

"Owszem, dwa dni temu było mi smutno, bo miałem nadzieję na rozpoczęcie przygotowań do sezonu z klubem i czułem, że w tym roku wszystko będzie dobrze. Guardiola powiedział, że jest pewien, że jeśli będę dobrze trenował, to będę grał. Wszystko zależało ode mnie, nie od Pepa. Byłem pewien, że w końcu będę grał".

"... ale teraz to już koniec i myślę tylko o Szachtarze i dalszym rozwoju moich umiejętności" - zakończył.

[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (32)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze