Oskarżeń wobec Laporty ciąg dalszy
Jak donosi Marca, znany agent piłkarski Bayram Tutumlu złożył w poniedziałek pozew przeciwko byłemu prezydentowi FC Barcelony, Joanowi Laporcie. Oskarża się go o przywłaszczenie sobie sumy trzech milionów euro. Laporta miał wiosną 2008 roku pośredniczyć w rozmowach pomiędzy katalońskim klubem a uzbecką drużyną, FC Bunyodkor.
Pismo wystosowane przez Pepe Oriola, prawnika Tutumlu, do Sądu Pierwszej Instancji, ma zawierać niezbite dowody obciążające Laportę. Marca dotarła do tych dokumentów. Jak podaje dziennik, w akcie oskarżenia możemy przeczytać: "Firma Laporta & Arbós Advocats Associats otrzymała dnia 27 czerwca 2008 roku, na konto banku BBVA sumę trzech milionów euro. Przelew był dokonany przez firmę Zeromax GMBH". Spółka ta była wówczas sponsorem uzbeckiego klubu.
Według oskarżyciela, sumę trzech milionów euro obiecano Laporcie w zamian za prowadzenie interesów z uzbecką drużyną oraz wprowadzenie jej do Barcelony. Piłkarze FC Bunyodkor mogli korzystać z obiektów katalońskiego klubu, niejednokrotnie tam trenowali. Umowa mówiła także o dwóch meczach towarzyskich, z których dotychczas rozegrano jeden.
Tutumlu żąda 10% prowizji od sumy 5 milionów euro, na którą opiewał kontrakt oraz od wszystkich późniejszych interesów z Uzbekami. Szacuje się, że jest to kwota rzędu 10 milionów euro.
[źródło: Marca]
Pismo wystosowane przez Pepe Oriola, prawnika Tutumlu, do Sądu Pierwszej Instancji, ma zawierać niezbite dowody obciążające Laportę. Marca dotarła do tych dokumentów. Jak podaje dziennik, w akcie oskarżenia możemy przeczytać: "Firma Laporta & Arbós Advocats Associats otrzymała dnia 27 czerwca 2008 roku, na konto banku BBVA sumę trzech milionów euro. Przelew był dokonany przez firmę Zeromax GMBH". Spółka ta była wówczas sponsorem uzbeckiego klubu.
Według oskarżyciela, sumę trzech milionów euro obiecano Laporcie w zamian za prowadzenie interesów z uzbecką drużyną oraz wprowadzenie jej do Barcelony. Piłkarze FC Bunyodkor mogli korzystać z obiektów katalońskiego klubu, niejednokrotnie tam trenowali. Umowa mówiła także o dwóch meczach towarzyskich, z których dotychczas rozegrano jeden.
Tutumlu żąda 10% prowizji od sumy 5 milionów euro, na którą opiewał kontrakt oraz od wszystkich późniejszych interesów z Uzbekami. Szacuje się, że jest to kwota rzędu 10 milionów euro.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)