Przed meczem FC Barcelona - Villarreal
W 11. kolejce ligi BBVA na Camp Nou dojdzie do starcia wicelidera, FC Barcelony z okupującym trzecią lokatę, Villarrealem. Zespół trenera Garrido jest obecnie jedyną alternatywą dla duopolu Barçy i Madrytu w La Liga. Czy piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej będą w stanie przeciwstawić się rozpędzonej Barcelonie na jej stadionie i utrzymać kontrakt z czołówką?
Villarrealu sposób na Camp Nou
Klub z Vila-real, jako jeden z nielicznych w hiszpańskiej La Liga, ma patent na grę na Camp Nou. W tym miejscu warto przytoczyć dwie statystyki, które świetnie zobrazują wysnutą wyżej myśl. Przez ostatnich sześć lat, Villarreal w sercu Katalonii przegrał zaledwie dwa razy. Ostatni raz schodził pokonany z murawy Camp Nou w rozgrywkach ligowych prawie cztery lata wstecz, kiedy Barça po wspaniałej goleadzie, okraszonej cudownym trafieniem z przewrotki Ronaldinho, wygrała 4:0. Ponadto zespół ze wschodniej części Hiszpanii w ubiegłym sezonie był jednym, któremu udało się 'urwać' Barcelonie punkty w domu.
Dysproporcje rewirowe
Gdy mierzą się ze sobą dwie sąsiadujące drużyny w 'czubie' tabeli ciężko dyskutować o formie obu zespołów, gdyż samo zajmowane miejsce wiąże się z dobrą dyspozycją. W domu Villarreal wygrał wszystkie spotkania w obecnym sezonie we wszystkich rozgywkach. Jednak jak oceniać szanse podpiecznych Garrido na Camp Nou, jeśli poza El Madrigal nie wygrali oni od czterech meczów, notując słabe rezultaty z przecietnymi rywalami - Herculés (2:2), Ejido (1:1), Sporting Gijon (1:1) oraz PAOK (0:1)...?
Jednak krzywa w przypadku FC Barcelony wychyla się w zupełnie odmiennym kierunku. Podopieczni Pepa Guardioli w rozgywkach ligowych na wyjazdach wygrali wszystkie spotkania, pokonując takie zespoły jak Athletic (3:1) czy Atlético (2:1). W przypadku starć w domu, zespół z Katalonii w trzech pierwszych kolejkach zdobył tyle samo punktów, co ich stracił, notując przy tym kompromitujące rezultaty z Herculésem (0:2) i Mallorcą (1:1) oraz męczeńską wygraną z Gijon (1:0).
Jednak w ostatnich tygodniach maszyna Pepa Guardioli na nowej nawierzchni Camp Nou nabrała rozpędu. Wysokość zadośćuczynienia piłkarzy Barçy względem wybrednej katalońskiej publiczności mocno odczuli na swojej skórze ekipy Valencii (2:1), Sevilli (5:0) oraz Ceuty (5:1). Wydaje się, że zaplanowany październikowo-listopadowy pierwszy szczyt formy ma odbicie w praktyce, przez co Barcelona rozpędziła się na dobre. Przez to wydaje się, że Villarreal w meczu na Camp Nou będzie na straconej pozycji... Warto jednak zwrócić na kurs jaki oferują bukmacherzy - za złotówkę postawioną na zwycięstwo gości, można otrzymać aż 12 zł - najwięcej w tej kolejce la Liga.
Personalia
Jednak jeśli znajdzie się w wyżej wspomnianej pozycji, to w pełnym zestawieniu. Jeżeli Juana Carlosa Garrido zaboli głowa przy ustalaniu składu, to tylko z przepychu bogactwa. Hiszpański szkoleniowiec w meczu z Barceloną będzie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy pierwszego zespołu. Rzutem na taśmę na potyczkę z Barçą zdążyli się wykurować Marcos Senna i Jefferson Montero, co spowodowało, że Villarreal do Barcelony pojedzie w najsilniejszym zestawieniu. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem wyleczył kontuzję mięśnia w lewej nodze, a Ekwadorczyk uporał się z urazem lewej łydki.
Pep Guardiola również nie może narzekać na sytuację kadrową, jednak kontuzja Gabriela Milito w środowym meczu z Ceutą (5:1) znacznie skomplikowała mu zestawienie bloku obronnego. Z Villarrealem na pewno nie zagrają wcześniej wspomniany Argentyńczyk, kontuzjowany Jeffren oraz pauzujący za czerwoną kartkę Gerard Piqué, przez co nasuwa się pytanie: kto zagra z Puyolem w środku obrony?
W pierwszej drużynie Mister, oprócz Puyola, nie ma na to spotkanie nominalnego środkowego obrońcy. Może postawić na któregoś z dobrze spisujących się canteranos - Marca Bartrę lub Andreu Fontàsa. Jednak katalońska prasa spekuluje, że Guardiola zdecyduje się na bardziej doświadczonego gracza, gdyż postawa młodych wychowanków w pojedynkach z błyskotliwymi Rossim i Nilmarem jest wielką niewiadomą. Najbardziej prawdopodobne jest, że obok Puyola zobaczymy Erica Abidala, jednak dywaguje się, że możliwe jest przesunięcie na środek obrony Javiera Mascherano.
Drogą podsumowania
Nie ważne kto wyjdzie obok Carlesa Puyola w środku bloku defensywnego. I tak to FC Barcelona będzie faworytem tego spotkania. Villarreal nie lubi się bronić, a trio Rossi-Nilmar-Cazorla może zrobić krzywdę każdej formacji defensywnej w Europie. Jednak za Barceloną przemawia własne boisko i większy potencjał, talent zespołu. Nienękana kontuzjami i niedogodnościami formacja ofensywna z Xavim i Iniestą w środku jest nie do powstrzymania, o czym boleśnie przekonały się drużyny Panathinaikosu (5:1) oraz Sevilli (5:0). Z pewnością podopieczni trenera Garrido łatwo punktów nie oddadzą, dlatego możemy spodziewać się światowej klasy widowiska z wieloma bramkami i pięknymi akcjami. Początek spotkania w sobotę o godzinie 22.00.
Prawdopodobne składy
Barcelona: Valdés - Alves, Puyol, Abidal, Maxwell - Busquets, Xavi, Iniesta - Pedro, Villa, Messi.
Villarreal: Diego López - Angel, Marchena, Gonzalo, Capdevila - Bruno, Senna, Cazorla, Cani - Rossi, Nilmar.
Pamiętny gol Ronaldinho podczas goleady na Camp Nou (4:0)
Ostatnie spotkanie na Camp Nou (1:1)
Najlepszą ofertę i najwyższe kursy znajdziesz na bet-at-home.com! Kliknij tutaj...
Villarrealu sposób na Camp Nou
Klub z Vila-real, jako jeden z nielicznych w hiszpańskiej La Liga, ma patent na grę na Camp Nou. W tym miejscu warto przytoczyć dwie statystyki, które świetnie zobrazują wysnutą wyżej myśl. Przez ostatnich sześć lat, Villarreal w sercu Katalonii przegrał zaledwie dwa razy. Ostatni raz schodził pokonany z murawy Camp Nou w rozgrywkach ligowych prawie cztery lata wstecz, kiedy Barça po wspaniałej goleadzie, okraszonej cudownym trafieniem z przewrotki Ronaldinho, wygrała 4:0. Ponadto zespół ze wschodniej części Hiszpanii w ubiegłym sezonie był jednym, któremu udało się 'urwać' Barcelonie punkty w domu.
Dysproporcje rewirowe
Gdy mierzą się ze sobą dwie sąsiadujące drużyny w 'czubie' tabeli ciężko dyskutować o formie obu zespołów, gdyż samo zajmowane miejsce wiąże się z dobrą dyspozycją. W domu Villarreal wygrał wszystkie spotkania w obecnym sezonie we wszystkich rozgywkach. Jednak jak oceniać szanse podpiecznych Garrido na Camp Nou, jeśli poza El Madrigal nie wygrali oni od czterech meczów, notując słabe rezultaty z przecietnymi rywalami - Herculés (2:2), Ejido (1:1), Sporting Gijon (1:1) oraz PAOK (0:1)...?
Jednak krzywa w przypadku FC Barcelony wychyla się w zupełnie odmiennym kierunku. Podopieczni Pepa Guardioli w rozgywkach ligowych na wyjazdach wygrali wszystkie spotkania, pokonując takie zespoły jak Athletic (3:1) czy Atlético (2:1). W przypadku starć w domu, zespół z Katalonii w trzech pierwszych kolejkach zdobył tyle samo punktów, co ich stracił, notując przy tym kompromitujące rezultaty z Herculésem (0:2) i Mallorcą (1:1) oraz męczeńską wygraną z Gijon (1:0).
Jednak w ostatnich tygodniach maszyna Pepa Guardioli na nowej nawierzchni Camp Nou nabrała rozpędu. Wysokość zadośćuczynienia piłkarzy Barçy względem wybrednej katalońskiej publiczności mocno odczuli na swojej skórze ekipy Valencii (2:1), Sevilli (5:0) oraz Ceuty (5:1). Wydaje się, że zaplanowany październikowo-listopadowy pierwszy szczyt formy ma odbicie w praktyce, przez co Barcelona rozpędziła się na dobre. Przez to wydaje się, że Villarreal w meczu na Camp Nou będzie na straconej pozycji... Warto jednak zwrócić na kurs jaki oferują bukmacherzy - za złotówkę postawioną na zwycięstwo gości, można otrzymać aż 12 zł - najwięcej w tej kolejce la Liga.
Personalia
Jednak jeśli znajdzie się w wyżej wspomnianej pozycji, to w pełnym zestawieniu. Jeżeli Juana Carlosa Garrido zaboli głowa przy ustalaniu składu, to tylko z przepychu bogactwa. Hiszpański szkoleniowiec w meczu z Barceloną będzie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy pierwszego zespołu. Rzutem na taśmę na potyczkę z Barçą zdążyli się wykurować Marcos Senna i Jefferson Montero, co spowodowało, że Villarreal do Barcelony pojedzie w najsilniejszym zestawieniu. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem wyleczył kontuzję mięśnia w lewej nodze, a Ekwadorczyk uporał się z urazem lewej łydki.
Pep Guardiola również nie może narzekać na sytuację kadrową, jednak kontuzja Gabriela Milito w środowym meczu z Ceutą (5:1) znacznie skomplikowała mu zestawienie bloku obronnego. Z Villarrealem na pewno nie zagrają wcześniej wspomniany Argentyńczyk, kontuzjowany Jeffren oraz pauzujący za czerwoną kartkę Gerard Piqué, przez co nasuwa się pytanie: kto zagra z Puyolem w środku obrony?
W pierwszej drużynie Mister, oprócz Puyola, nie ma na to spotkanie nominalnego środkowego obrońcy. Może postawić na któregoś z dobrze spisujących się canteranos - Marca Bartrę lub Andreu Fontàsa. Jednak katalońska prasa spekuluje, że Guardiola zdecyduje się na bardziej doświadczonego gracza, gdyż postawa młodych wychowanków w pojedynkach z błyskotliwymi Rossim i Nilmarem jest wielką niewiadomą. Najbardziej prawdopodobne jest, że obok Puyola zobaczymy Erica Abidala, jednak dywaguje się, że możliwe jest przesunięcie na środek obrony Javiera Mascherano.
Drogą podsumowania
Nie ważne kto wyjdzie obok Carlesa Puyola w środku bloku defensywnego. I tak to FC Barcelona będzie faworytem tego spotkania. Villarreal nie lubi się bronić, a trio Rossi-Nilmar-Cazorla może zrobić krzywdę każdej formacji defensywnej w Europie. Jednak za Barceloną przemawia własne boisko i większy potencjał, talent zespołu. Nienękana kontuzjami i niedogodnościami formacja ofensywna z Xavim i Iniestą w środku jest nie do powstrzymania, o czym boleśnie przekonały się drużyny Panathinaikosu (5:1) oraz Sevilli (5:0). Z pewnością podopieczni trenera Garrido łatwo punktów nie oddadzą, dlatego możemy spodziewać się światowej klasy widowiska z wieloma bramkami i pięknymi akcjami. Początek spotkania w sobotę o godzinie 22.00.
Prawdopodobne składy
Barcelona: Valdés - Alves, Puyol, Abidal, Maxwell - Busquets, Xavi, Iniesta - Pedro, Villa, Messi.
Villarreal: Diego López - Angel, Marchena, Gonzalo, Capdevila - Bruno, Senna, Cazorla, Cani - Rossi, Nilmar.
Pamiętny gol Ronaldinho podczas goleady na Camp Nou (4:0)
Ostatnie spotkanie na Camp Nou (1:1)
Najlepszą ofertę i najwyższe kursy znajdziesz na bet-at-home.com! Kliknij tutaj...
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (74)