Barça B zremisowała z Recreativo

Blazeq

20 listopada 2010, 00:14

6 komentarzy
Barça B nie zdołała pokonać na własnym boisku Recreativo Huelva, mimo że przez większą część meczu prowadziła po bramce Jonathana Soriano z rzutu karnego. Podopieczni Luisa Enrique zmarnowali wiele dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia, co zemściło się w końcówce spotkania, kiedy Aarón pokonał Miño strzałem zza pola karnego.

Ostatnia porażka w Grenadzie była bardzo dotkliwa. Geijo obnażył wszystkie słabości eksperymentalnie zestawionej linii obrony. Tym razem Luis Enrique ponownie był zmuszony odejść od podstawowego ustawienia. Zamiast powołanego przez Pepa Guardiolę Fontàsa, na środku obrony wystąpił Armando, a na lewą stronę defensywy powrócił Muniesa. Poza tymi zmianami trenerzy rezerw nie eksperymentowali.

Kolejne trafienie Soriano

Przewaga gospodarzy zarysowała się już w pierwszych minutach meczu. W 2. minucie Carmona niecelnie uderzał z rzutu wolnego, a chwilę później Bartra strzelił głową w taki sposób, że golkiper Recreativo musiał się bardzo natrudzić, aby uratować zespół przed utratą bramki. Jeszcze bliższy wpisania się na listę strzelców był w 17. minucie Jonathan Soriano, ale nie zdołał wykorzystać podania Roberto.

Rywale odpowiedzieli szybkim kontratakiem i tym razem to Miño popisał się znakomitą interwencją. W 23. minucie akcję w swoim stylu przeprowadził Nolito, wpadł w pole karne i podczas dryblingu został podcięty. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna - rzut karny. Do piłki podszedł oczywiście Soriano i pewnym strzałem wyprowadził rezerwy Barcelony na prowadzenie. Choć oba zespoły miały jeszcze kilka okazji, to w pierwszej połowie bramek już nie oglądaliśmy.

Problemy ze skutecznością

Druga połowa rozpoczęła się bardzo dobrze dla podopiecznych Luisa Enrique. Szybko opanowali sytuację na boisku, a piłka krążyła między zawodnikami jak po sznurku. W 57. minucie wyśmienitą okazję miał Soriano, ale trafił w słupek. Sześć minut później jedną z nielicznych okazji mieli goście, ale Miño nie dał się zaskoczyć.

W 69. minucie Luis Enrique postanowił dokonać zmiany. Víctor Vázquez opuścił boisko, a na nim pojawił się Dos Santos. Niestety zaledwie pięć minut później kontuzji doznał Marc Muniesa, co zmusiło sztab szkoleniowy do wprowadzenia na plac gry Planasa. Na boisku wciąż jednak byli Nolito i Soriano. Właśnie ta dwójka przeprowadziła w 80. minucie akcje, która powinna rozstrzygnąć losy spotkania. Niestety Nolito zdaniem sędziego zagrywał piłkę już spoza boiska i gol Jonathana Soriano został anulowany.

Szalona końcówka

W 81. minucie goście zainicjowali kontratak, który tuż przed polem karnym faulem przerwał Armando. Sędzia bez wahania odesłał obrońcę rezerw Barcelony do szatni i sprawy zaczęły się komplikować. Co gorsza, po nienajlepszym rozegraniu rzutu wolnego niezdecydowanie defensorów Barçy B wykorzystał Aarón, pokonując Miño potężnym uderzeniem zza pola karnego. Radość strzelca przerwał jednak sędzia, który widząc wędrującą do góry koszulkę, w tym samym kierunku uniósł żółty kartonik. Było to wyjątkowo głupie zachowanie, ponieważ Aarón został już wcześniej upomniany przez sędziego i chwilę po skończeniu celebracji musiał udać się do szatni.

W ostatnich minutach znów do ataku zerwali się gospodarze. W ich grze dominował jednak pośpiech i trudno było skonstruować jakąkolwiek składną akcję. Najbliższy zdobycia bramki był w 90. minucie Marc Bartra, ale nie wykorzystał dobrego podania Rochiny. Sędzia przedłużył mecz o trzy minuty, jednak i to nie pomogło i podopieczni Luisa Enrique ostatecznie zdobyli tylko jeden punkt w konfrontacji z Recreativo. Mimo to wciąż zajmują miejsce w czołówce tabeli i są na najlepszej drodze, by utrzymać się w Segunda A.

Bramki:
1:0, Soriano (23')
1:1, Aarón (84')

Barça B: Miño, Armando, Marc Bartra, Muniesa, Montoya, Oriol Romeu, Sergi Roberto, Carmona, Nolito, Soriano oraz Víctor Vázquez.

Recreativo: Fabricio, A. Lamas, Cabrera, Aitor, Raúl Cámara, Jesús Vázquez, Matamala, Aarón Ñíguez, Rafita, Dani oraz Acuña.


[źródło: FCBarcelona.cat/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze