Debiut Messiego z udziałem Mourinho
W drużynie Barcelony, Lionel Messi zadebiutował 16 listopada 2003 roku za kadencji Franka Rijkaarda, podczas towarzyskiego meczu z FC Porto, którego trenerem był Jose Mourinho.
Messi w tamtym spotkaniu biegał po murawie z numerem ‘14' na plecach. Był to pierwszy mecz Leo w pierwszej drużynie. Barça zagrała z Porto na otwarcie Stadionu Smoka (Estádio do Dragão).
Ówczesny trener Barçy, Frank Rijkaard zdecydował się na spotkanie z Porto powołać sześciu piłkarzy spoza pierwszej drużyny; dwóch z Barçy B - Expósito i Tiago Calvano oraz czterech z drużyny młodzieżowej - Ginard, Jordi Gómez, Riera i Messi.
Spotkanie zakończyło się porażką Katalończyków (2:0), jednak Messi pokazał się z dobrej strony mając dwie okazje do zdobycia bramki w zaledwie 23 minuty.
Z materiałów oficjalnej strony Klubu wynika, że Messi był niesamowicie zadowolony po obejrzeniu zdjęć z tego spotkania wraz ze swoimi rodzicami. W wywiadzie dla Barça TV powiedział: "To niesamowite przeżycie. Gra u boku takich zawodników, jak Luis Enrique, Xavi czy Márquez, wpłynęła na mnie".
Siedem lat później Messi jest na szczycie futbolowej drabiny, jego chęć zdobywania bramek na pewno da się we znaki Mourinho.
Messi w tamtym spotkaniu biegał po murawie z numerem ‘14' na plecach. Był to pierwszy mecz Leo w pierwszej drużynie. Barça zagrała z Porto na otwarcie Stadionu Smoka (Estádio do Dragão).
Ówczesny trener Barçy, Frank Rijkaard zdecydował się na spotkanie z Porto powołać sześciu piłkarzy spoza pierwszej drużyny; dwóch z Barçy B - Expósito i Tiago Calvano oraz czterech z drużyny młodzieżowej - Ginard, Jordi Gómez, Riera i Messi.
Spotkanie zakończyło się porażką Katalończyków (2:0), jednak Messi pokazał się z dobrej strony mając dwie okazje do zdobycia bramki w zaledwie 23 minuty.
Z materiałów oficjalnej strony Klubu wynika, że Messi był niesamowicie zadowolony po obejrzeniu zdjęć z tego spotkania wraz ze swoimi rodzicami. W wywiadzie dla Barça TV powiedział: "To niesamowite przeżycie. Gra u boku takich zawodników, jak Luis Enrique, Xavi czy Márquez, wpłynęła na mnie".
Siedem lat później Messi jest na szczycie futbolowej drabiny, jego chęć zdobywania bramek na pewno da się we znaki Mourinho.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)