Pinto: Nie ma znaczenia, na kogo trafimy
José Pinto, podstawowy bramkarz wczorajszego spotkania z Rubinem Kazań, na łamach oficjalnej strony Klubu oświadczył, że nie ma znaczenia, na kogo Barcelona trafi w następnej fazie Ligi Mistrzów, gdyż na tym etapie każdy przeciwnik będzie wymagający.
Mimo, że do losowania par 1/8 finału pozostało dziewięć dni, dziennikarze na całym świecie oraz kibice Dumy Katalonii już rozpoczęli spekulacje nad potencjalnym rywalem Blaugrany. Na przekór im wychodzą zawodnicy Barcelony, m.in. José Manuel Pinto, który oznajmił: "Nie ma znaczenia na kogo trafimy. Musimy pokonać każdego, choć będzie to trudne zadanie. Na tym etapie nie ma słabych przeciwników
"Jesteśmy zadowoleni z rezultatów, jakie osiągnęliśmy w fazie grupowej. To zawsze podnosi morale drużyny" - odpowiedział Pinto, zapytany o uczucia po zakończeniu grupowych spotkań.
Młodzi górą!
Jednym z pozytywnych aspektów wczorajszego spotkania była możliwość zaprezentowania swoich umiejętności przez zawodników Barçy B. "Oni już się dużo nauczyli. Kiedy wchodzą do pierwszego składu, nie odczuwają tak dużej różnicy. Grają na luzie." - podsumował Hiszpan.
Złota piłka
Pinto, poza wychwalaniem graczy Cantery, wypowiedział się na temat trzech nominacji do zdobycia jakże prestiżowej nagrody Złotej Piłki dla zawodników Barcelony. "System gry Barçy ściśle trzyma się swojej filozofii i wszyscy trzej są dużą częścią tego. Ktokolwiek wygra ten konkurs, będzie to szczególne wyróżnienie dla naszej drużyny".
"Czujemy się w lekkim stopniu pokrzywdzeni"
Hiszpańscy dziennikarze wciąż czują się niedosyceni informacjami podanymi przez zarząd Klubu i chcąc wgłębić się w szczegóły ostatniego wyjazdu Barcelony do Pampeluny, postanowili spytać o to bramkarza Dumy Katalonii. Pinto swoją wypowiedzią bronił odpowiedzialnych za to ludzi, twierdząc, że są "ofiarami, jak setki innych ludzi".
"Wykonywaliśmy polecenia Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, a przez ich rozkazy czujemy się w lekkim stopniu pokrzywdzeni. Niemniej jednak zostaliśmy ofiarami, jak setki innych ludzi, którzy czekali na swój lot. Na boisku pokazaliśmy natomiast, że przeciwności losu nie są nam straszne i pewnie pokonaliśmy Osasunę" - zakończył Pinto.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Mimo, że do losowania par 1/8 finału pozostało dziewięć dni, dziennikarze na całym świecie oraz kibice Dumy Katalonii już rozpoczęli spekulacje nad potencjalnym rywalem Blaugrany. Na przekór im wychodzą zawodnicy Barcelony, m.in. José Manuel Pinto, który oznajmił: "Nie ma znaczenia na kogo trafimy. Musimy pokonać każdego, choć będzie to trudne zadanie. Na tym etapie nie ma słabych przeciwników
"Jesteśmy zadowoleni z rezultatów, jakie osiągnęliśmy w fazie grupowej. To zawsze podnosi morale drużyny" - odpowiedział Pinto, zapytany o uczucia po zakończeniu grupowych spotkań.
Młodzi górą!
Jednym z pozytywnych aspektów wczorajszego spotkania była możliwość zaprezentowania swoich umiejętności przez zawodników Barçy B. "Oni już się dużo nauczyli. Kiedy wchodzą do pierwszego składu, nie odczuwają tak dużej różnicy. Grają na luzie." - podsumował Hiszpan.
Złota piłka
Pinto, poza wychwalaniem graczy Cantery, wypowiedział się na temat trzech nominacji do zdobycia jakże prestiżowej nagrody Złotej Piłki dla zawodników Barcelony. "System gry Barçy ściśle trzyma się swojej filozofii i wszyscy trzej są dużą częścią tego. Ktokolwiek wygra ten konkurs, będzie to szczególne wyróżnienie dla naszej drużyny".
"Czujemy się w lekkim stopniu pokrzywdzeni"
Hiszpańscy dziennikarze wciąż czują się niedosyceni informacjami podanymi przez zarząd Klubu i chcąc wgłębić się w szczegóły ostatniego wyjazdu Barcelony do Pampeluny, postanowili spytać o to bramkarza Dumy Katalonii. Pinto swoją wypowiedzią bronił odpowiedzialnych za to ludzi, twierdząc, że są "ofiarami, jak setki innych ludzi".
"Wykonywaliśmy polecenia Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, a przez ich rozkazy czujemy się w lekkim stopniu pokrzywdzeni. Niemniej jednak zostaliśmy ofiarami, jak setki innych ludzi, którzy czekali na swój lot. Na boisku pokazaliśmy natomiast, że przeciwności losu nie są nam straszne i pewnie pokonaliśmy Osasunę" - zakończył Pinto.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)