Barça czeka na rywala: Getafe lub Betis
Po wczorajszym awansie do ćwierćfinału Copa del Rey, FC Barcelona czeka na swojego rywala. Wyłoni go pojedynek pomiędzy Getafe, a zespołem z Segunda Divison, Betisem Sewilla.
Spotkanie, które rozpocznie dziś o godzinie 12:00 na Coliseum Alfonso Pérez, zdecyduje, który zespół - Getafe, czy Betis - w ćwierćfinale rozgrywek będzie rywalem Barçy.
Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami rozgrywany w Andaluzji (22 grudnia) na obiekcie, którego nazwa brzmi Estadio Benito Villamarín, a zakończył się zwycięstwem przyjezdnych z Getafe 2:1. Teraz przed trenerem Pepe Melem, będącym szkoleniowcem Betisu ciężki orzech do zgryzienia, gdyż z pewnością podopieczni Míchela z całych sił walczyć będą o zachowanie przewagi z pierwszego spotkania, która pozwoli im na rywalizację w następnej rundzie, gdzie czeka już Barca.
Jeśli faworyt, którym jest Getafe zdoła wyeliminować Betis, wówczas dla Barcelony nadarzy się szansa do wyrównania rachunków, gdyż ostatnia rywalizacja tych zespołów w Copa del Rey, zakończyła się wyeliminowaniem Katalończyków grających wówczas pod wodzą Franka Rijkaarda.
Sytuacja miała miejsce w sezonie 2006/07. Getafe było rywalem Barçy w półfinale. Pierwszy mecz rozgrywany na Camp Nou zakończył się zwycięstwem Barçy 5:2, a historyczną wręcz bramkę, po rajdzie przez pół boiska strzelił Messi. Rewanż mający być jedynie formalnością okazał się istnym koszmarem. Z podmadryckiego Getafe Katalończycy wyjechali z bagażem czterech bramek, na które nie potrafili odpowiedzieć choćby jedną.
[źródło: Sport]
Spotkanie, które rozpocznie dziś o godzinie 12:00 na Coliseum Alfonso Pérez, zdecyduje, który zespół - Getafe, czy Betis - w ćwierćfinale rozgrywek będzie rywalem Barçy.
Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami rozgrywany w Andaluzji (22 grudnia) na obiekcie, którego nazwa brzmi Estadio Benito Villamarín, a zakończył się zwycięstwem przyjezdnych z Getafe 2:1. Teraz przed trenerem Pepe Melem, będącym szkoleniowcem Betisu ciężki orzech do zgryzienia, gdyż z pewnością podopieczni Míchela z całych sił walczyć będą o zachowanie przewagi z pierwszego spotkania, która pozwoli im na rywalizację w następnej rundzie, gdzie czeka już Barca.
Jeśli faworyt, którym jest Getafe zdoła wyeliminować Betis, wówczas dla Barcelony nadarzy się szansa do wyrównania rachunków, gdyż ostatnia rywalizacja tych zespołów w Copa del Rey, zakończyła się wyeliminowaniem Katalończyków grających wówczas pod wodzą Franka Rijkaarda.
Sytuacja miała miejsce w sezonie 2006/07. Getafe było rywalem Barçy w półfinale. Pierwszy mecz rozgrywany na Camp Nou zakończył się zwycięstwem Barçy 5:2, a historyczną wręcz bramkę, po rajdzie przez pół boiska strzelił Messi. Rewanż mający być jedynie formalnością okazał się istnym koszmarem. Z podmadryckiego Getafe Katalończycy wyjechali z bagażem czterech bramek, na które nie potrafili odpowiedzieć choćby jedną.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)