Pep zrezygnuje z transferu Fábregasa?

IceMan

5 kwietnia 2011, 14:18

Brak komentarzy
Thiago to prawdziwa perła katalońskiej La Masíi i najbardziej utalentowany piłkarz rezerw Barcelony. Młody rozgrywający ma potencjał by w najbliższych latach stać się gwiazdą pokroju Xaviego i Iniesty, dwójki artystów środka pola w drużynie Pepa Guardioli.

Jak dotąd Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem nie miał okazji pokazać swoich umiejętności na tle silnego rywala, w ważnym meczu grając pod presją. Aż do meczu z Villarreal, który dla Thiago może być przełomowym jeśli chodzi o jego dalszą karierę w stolicy Katalonii. Na El Madrigral zagrał odważnie, ale zarazem bardzo spokojnie i rozważnie, zachowując pełną koncentrację przez 90 minut meczu. Guardiola obdarzył go zaufaniem i doskonale wiedział, co robi. Młody piłkarz, który od lipca będzie pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny może sprawić, iż Cesc Fábregas w Barcelonie będzie... po prostu zbędny. Tym bardziej, że kwota jaką trzeba byłoby przeznaczyć na jego transfer oscyluje w okolicach 40 milionów euro. A to w obliczu trudnej sytuacji finansowej spory wydatek.

Guardiola zawsze martwił się żywiołowym charakterem Brazylijczyka jednak Luis Enrique nauczył go pokory. Potrafił zapanować nad charakterem utalentowanego rozgrywającego zmieniając go w spokojnego i ułożonego chłopaka. W pierwszym zespole jest miejsce tylko i wyłącznie dla profesjonalistów, Thiago musiał się nim stać by móc marzyć o grze w drużynie Mistrzów Hiszpanii.

W ubiegłym tygodniu głośno było o wypowiedzi Mazinho (ojcu Thiago - dop. red.), który stwierdził na łamach prasy, iż "ewentualne przyjście do Barcelony Fábregasa może zahamować dalszy rozwój takich piłkarzy jak właśnie Thiago czy Jonathan Dos Santos." Pep odpowiedział, iż "wierzy w tych piłkarzy i da im szansę na którą zasłużyli." Słowa dotrzymał. I to przy najbliższej możliwej okazji.

Thiago podczas arcyważnego meczu z Villarreal udowodnił, że potrafi radzić sobie z presją, mimo bardzo młodego wieku i małego doświadczenia świetnie kierował grą zespołu zastępując najlepszego rozgrywającego świata - Xaviego. Udowodnił, że warto na niego stawiać. Czy zatem wydawanie fortuny na transfer Fábregasa ma jakikolwiek sens?

[źródło: Sport/własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze