Barça jest już w San Sebastián
Pierwszy zespół Barcelony dotarł już do San Sebastián, gdzie dziś o godzinie 20.00 zmierzy się z miejscowym Realem Sociedad w ramach 34. kolejki La Liga. Zespół wylądował na lotnisku Biarritz o godzinie 11.35.
Drużyna Pepa Guardioli o godzinie 9.30 opuściła Camp Nou, skąd udała się na lotnisko El Prat, gdzie godzinę później rozpoczął się lot. Samolot z piłkarzami Barçy na pokładzie wylądował na Biarritz o godzinie 11.35. Zespół opuścił lotnisko w asyście 150 fanów. Następnie piłkarzy czekała 40-minutowa podroż autokarem do San Sebastián.
Oprócz 19 powołanych zawodników oraz sztabu szkoleniowego, barcelońską ekspedycję uzupełnili członkowie zarządu: Carles Vilarrubí oraz Pilar Guinovart. Warto nadmienić, że prezydent Sandro Rosell oraz Javier Faus są już na miejscu.
Autokarem z Biarritz do San Sebastián
Lotnisko Biarritz przywitało piłkarzy dobrą pogodą i wysoką temperaturą. Stamtąd drużyna udała się w podróż autokarem do San Sebastián. Po jeździe trwającej czterdzieści minut, Barcelona wreszcie dojechała do Hotel Maria Cristina, gdzie czekało na nich 400 fanów. Następnie zespół udał się na lunch, a obecnie koncentruje się przed wieczornym meczem na Anoeta.
Lotnisko Vitoria w drodze powrotnej
Drużyna FC Barcelony bezpośrednio po zakończeniu meczu rozpocznie podroż powrotną do stolicy Katalonii. Tym razem zespół uda się na lotnisko Vitoria, skąd wyleci samolotem do Barcelony, w której zgodnie z planem ma pojawić się o godzinie 1.15 w nocy.
Specjalny wieczór kawalerski
Wyprawę na mecz do San Sebastián z pewnością na całe życie zapamięta kilku fanów. Jeden z nich podczas podróży obchodzi swój wieczór kawalerski z kolegami. Przyszły pan młody wszedł na pokład samolotu ubrany w kostium Spidermana. Szczęśliwiec nie zaprzepaścił okazji do fotografowania się z piłkarzami.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Drużyna Pepa Guardioli o godzinie 9.30 opuściła Camp Nou, skąd udała się na lotnisko El Prat, gdzie godzinę później rozpoczął się lot. Samolot z piłkarzami Barçy na pokładzie wylądował na Biarritz o godzinie 11.35. Zespół opuścił lotnisko w asyście 150 fanów. Następnie piłkarzy czekała 40-minutowa podroż autokarem do San Sebastián.
Oprócz 19 powołanych zawodników oraz sztabu szkoleniowego, barcelońską ekspedycję uzupełnili członkowie zarządu: Carles Vilarrubí oraz Pilar Guinovart. Warto nadmienić, że prezydent Sandro Rosell oraz Javier Faus są już na miejscu.
Autokarem z Biarritz do San Sebastián
Lotnisko Biarritz przywitało piłkarzy dobrą pogodą i wysoką temperaturą. Stamtąd drużyna udała się w podróż autokarem do San Sebastián. Po jeździe trwającej czterdzieści minut, Barcelona wreszcie dojechała do Hotel Maria Cristina, gdzie czekało na nich 400 fanów. Następnie zespół udał się na lunch, a obecnie koncentruje się przed wieczornym meczem na Anoeta.
Lotnisko Vitoria w drodze powrotnej
Drużyna FC Barcelony bezpośrednio po zakończeniu meczu rozpocznie podroż powrotną do stolicy Katalonii. Tym razem zespół uda się na lotnisko Vitoria, skąd wyleci samolotem do Barcelony, w której zgodnie z planem ma pojawić się o godzinie 1.15 w nocy.
Specjalny wieczór kawalerski
Wyprawę na mecz do San Sebastián z pewnością na całe życie zapamięta kilku fanów. Jeden z nich podczas podróży obchodzi swój wieczór kawalerski z kolegami. Przyszły pan młody wszedł na pokład samolotu ubrany w kostium Spidermana. Szczęśliwiec nie zaprzepaścił okazji do fotografowania się z piłkarzami.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)