Abidal: Teraz patrzę na życie inaczej
W sali konferencyjnej przed dzisiejszym treningiem pojawił się Éric Abidal. Francuz rozmawiał z dziennikarzami nie tylko o futbolu. Między innymi opowiadał o tym jak choroba zmieniła jego życie.
Życie Érika Abidala po zwalczeniu nowotworu się zmieniło. "Teraz patrzę na życie inaczej. Wiele rzeczy, które myślałem, że są przydatne, teraz już takimi nie są. Na przykład sprzedałem moje samochody. Gdy cierpi się z powodu choroby, z którą ja się zmagałem, samochody stają się bezużyteczne. To dlatego je sprzedałem i przeznaczyłem pieniądze na walkę z chorobami, z którymi miałem kontakt".
Francuz do końca życia nie zapomni tego półtora miesiąca. To właśnie przez ten czas przeżywał najtrudniejsze chwile. "Myślałem, że już nie zagram. Kiedy dowiadujesz się o wykryciu nowotworu, to myślisz o najgorszych rzeczach. Kiedy chodzimy odwiedzać dzieci w szpitalach zawsze mówimy, że najważniejsza jest rodzina i trzeba walczyć do końca. Ja także ciągle sobie to powtarzałem", powiedział.
Przygotowania na Wembley
Abidal nie zagrał w finale w Rzymie z powodu zawieszenia. Teraz marzy o tym, aby wystąpić na Wembley. "Ciągle pracuje, aby przygotować się jak najlepiej. Chcę być gotowy na 90 lub więcej minut. Bardzo trudno jest odzyskać formę, którą miałem przed chorobą, ale pragnienie gry oraz praca, którą wykonujemy z trenerami sprawiają, że będę przygotowany jak najlepiej", wyjaśnił. Następnie przyznał, że "najważniejsze jest zwycięstwo zespołu, niezależnie od tego czy zagram czy nie".
Obrońca Barcelony wie co to znaczy zagrać na nowym Wembley. Wystąpił tam niedawno z reprezentacją Francji i złożył wtedy obietnicę na piśmie, że wróci do Londynu z Barçą na finał Ligi Mistrzów. "To niesamowity stadion, świetny. Zaznaczył się w historii FC Barcelony i mam nadzieję, że my napiszemy inną historię tego obiektu. Nie mam notatki mówiącej, że Barça zagra w finale. Jednak mam nadzieję, że nadal gdzieś ona jest", powiedział.
Zamieszkać w Katalonii
Francuz w niedzielę udzielił wywiadu dla Barça TV w programie 'El Marcador'. Mówił tam między innymi o tym, że planuje na stałe zostać w Katalonii. "Zawsze chciałem grać w Barçy. Wiele lat mieszkałem we Francji, zwłaszcza w Lyonie. Jednak życie tutaj jest wspaniałe, dla wszystkich. Ludzie są bardzo mili, jest słońce, plaża, dobre ośrodki dla dzieci. Myślę, że to jest życie, którego chcę ja i moja rodzina", powiedział. Następnie wyznał, że mimo znajomości języka hiszpańskiego zaczął intensywną naukę języka katalońskiego.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Życie Érika Abidala po zwalczeniu nowotworu się zmieniło. "Teraz patrzę na życie inaczej. Wiele rzeczy, które myślałem, że są przydatne, teraz już takimi nie są. Na przykład sprzedałem moje samochody. Gdy cierpi się z powodu choroby, z którą ja się zmagałem, samochody stają się bezużyteczne. To dlatego je sprzedałem i przeznaczyłem pieniądze na walkę z chorobami, z którymi miałem kontakt".
Francuz do końca życia nie zapomni tego półtora miesiąca. To właśnie przez ten czas przeżywał najtrudniejsze chwile. "Myślałem, że już nie zagram. Kiedy dowiadujesz się o wykryciu nowotworu, to myślisz o najgorszych rzeczach. Kiedy chodzimy odwiedzać dzieci w szpitalach zawsze mówimy, że najważniejsza jest rodzina i trzeba walczyć do końca. Ja także ciągle sobie to powtarzałem", powiedział.
Przygotowania na Wembley
Abidal nie zagrał w finale w Rzymie z powodu zawieszenia. Teraz marzy o tym, aby wystąpić na Wembley. "Ciągle pracuje, aby przygotować się jak najlepiej. Chcę być gotowy na 90 lub więcej minut. Bardzo trudno jest odzyskać formę, którą miałem przed chorobą, ale pragnienie gry oraz praca, którą wykonujemy z trenerami sprawiają, że będę przygotowany jak najlepiej", wyjaśnił. Następnie przyznał, że "najważniejsze jest zwycięstwo zespołu, niezależnie od tego czy zagram czy nie".
Obrońca Barcelony wie co to znaczy zagrać na nowym Wembley. Wystąpił tam niedawno z reprezentacją Francji i złożył wtedy obietnicę na piśmie, że wróci do Londynu z Barçą na finał Ligi Mistrzów. "To niesamowity stadion, świetny. Zaznaczył się w historii FC Barcelony i mam nadzieję, że my napiszemy inną historię tego obiektu. Nie mam notatki mówiącej, że Barça zagra w finale. Jednak mam nadzieję, że nadal gdzieś ona jest", powiedział.
Zamieszkać w Katalonii
Francuz w niedzielę udzielił wywiadu dla Barça TV w programie 'El Marcador'. Mówił tam między innymi o tym, że planuje na stałe zostać w Katalonii. "Zawsze chciałem grać w Barçy. Wiele lat mieszkałem we Francji, zwłaszcza w Lyonie. Jednak życie tutaj jest wspaniałe, dla wszystkich. Ludzie są bardzo mili, jest słońce, plaża, dobre ośrodki dla dzieci. Myślę, że to jest życie, którego chcę ja i moja rodzina", powiedział. Następnie wyznał, że mimo znajomości języka hiszpańskiego zaczął intensywną naukę języka katalońskiego.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)