Wspomnienie o Wembley (III): Ronald Koeman, bohater

KeyNew

23 maja 2011, 10:30

3 komentarze
Dziewiętnaście lat, po zwycięskiej bramce dla Barçy, dzięki której klub z Katalonii zdobył swój pierwszy Puchar Europy, Ronald Koeman opowiadał dla Barça TV i www.fcbarcelona.cat, o powrocie na Wembley.

20 maja 1992 roku, na Wembley, w 111 minucie, Eusebio wywalczył rzut wolny. Gwiazdor Sampdorii, Gianluca Vialli, usiadł na ławce, nie mógł patrzeć jak Stoiczkow podaje do Bakero, a Koeman potężnym strzałem pokonuje bramkarza. Dla fanów Barçy, Ronald Koeman zawsze będzie bohaterem Wembley.

Jeden z momentów chwały

"Widziałem wiele rzutów wolnych, w ciągu ostatnich dziewiętnastu lat. Wiele osób przypominało mi o tym. To była jedna z najlepszych chwil mojej piłkarskiej kariery", mówił Holender. Pamięta również przygotowania do finału. "Wielu ludzi zatrzymywało mnie na ulicy, aby powiedzieć, że musimy wygrać, że nie chcą kolejnej nocy, jak ta w Sewilli. Presja była duża."

Zostać bohaterem

Fani FC Barcelony wzdrygają się z podniecenia, kiedy myślą o piorunującym uderzeniu Koemana i są mu wdzięczni do dzisiaj. "Miałem szczęście zdobyć decydującą bramkę i wiem, że będę pamiętany, przez wiele lat, jako człowiek, który zapewnił zwycięstwo w 1992 roku. Osobiście to bardzo miłe, ale nie można nie doceniać starań innych zawodników."

Były obrońca przyznaje, że Wembley "przywraca wiele miłych wspomnień...to miejsce jest magiczne, bo emanuje piłkarską atmosferą." Nigdy nie był tam więcej, ani jako gracz, ani jako menadżer, ale może być tam 28. maja. "Jeśli będę mógł to oczywiście, że wrócę", powiedział.

Barça faworytem

O nadchodzącym finale Ligi Mistrzów, Ronald Koeman uważa, że to FC Barcelona będzie faworytem. "Wygrała piłka nożna. Barça i Manchester, a także Madryt, są najsilniejszymi zespołami. Jednak ze względu na sposób jej gry, Barça jest ponad dwoma pozostałymi. United będą lepiej się czuli w Londynie, ale Barça, ze względu na swą jakość, też będzie czuła się jak w domu."

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze