Barçę i Arsenal dzieli 10 mln euro

Looky

10 czerwca 2011, 17:48

74 komentarze
Negocjacje wreszcie się rozpoczęły. Arsenal w końcu uległ i zgodził się na sprzedaż swojego kapitana Ceska Fábregasa. Oczywiście cały proces jest i będzie trudny, bowiem obie strony dzielą kwestie finansowe.

Władze Kanonierów chcą za piłkarza uzyskać kwotę 40 mln euro, Barça oferuje 30 milionów. Różnica wynosi więc 10 mln euro, ale Arséne Wenger stawia również wymagania co do formy płatności. Agent Ceska, Darren Dein ujawnił, iż menedżer Arsenalu chce przebudować skład, dlatego wymaga gotówki i nie chce słyszeć o rozłożeniu płatności na 2-3 lata, co wstępnie sugerowała Barca.

Na Camp Nou panuje jednak optymizm. Dein zapewnia, że negocjacje mogą być spokojnie prowadzone i że nie włączy się do nich żaden inny klub. "Możesz odejść jedynie do Barçy lub Realu", rzucił Wenger do Fábregasa, otwierając mu tym samym drzwi do transferu za granicę, aby nie wzmacniać szeregów innych klubów z Premiership. Odpowiedź Ceska brzmiała: "Nie odejdę do Realu".

Sandro Rosell i Darren Dein pozostają w znakomitych relacjach, co powinno pozwolić uniknąć "opery mydlanej", jakiej byliśmy świadkami w minionych latach. Spotkanie nastąpi jednak dopiero po powrocie prezesa Barcelony z Brazylii. Agent katalońskiego pomocnika przebywa dziś w Londynie, gdzie załatwia swoje prywatne sprawy.

Negocjacje między Barçą i Arsenalem są we wczesnej fazie, dlatego w grę wchodzi możliwość włączenia niektórych zawodników do transakcji. Wiadomo już, że Wenger chętnie widziałby u siebie Thiago Alcántarę, ale w ostatnich godzinach pojawiła się informacja, że chętnie sprowadziłby także Montoyę. Atutem obrońcy jest z pewnością również cena - klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie wynosi 3 mln euro.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (74)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze