Del Bosque: Jestem madridistą i barcelonistą aż do śmierci
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii nawiązał do klasyków między Barçą i Realem Madryt, które odbyły się w zeszłym sezonie. Przypomniał, że "bez jedności, osiąganie dobrych wyników jest niemożliwe" dla La Selección.
Kwietniowe Gran Derbi sprawiły, że poprawne dotąd relacje między dwoma największymi hiszpańskimi klubami uległy znacznemu ochłodzeniu. W mediach pojawiły się informacje, iż oznacza to rozłam w hiszpańskiej kadrze, która ma za sobą sukcesy na Euro 2008 i mundialu w 2010 roku. Vicente Del Bosque jest jednak spokojny.
"Wydaje mi się niemożliwe, aby na przykład Iniesta miał złe stosunki z Xabim Alonso. Albo Iker z Xavim lub Albiol z Piqué. Wszystko musimy rozpatrywać w kontekście sportowej rywalizacji między dwoma klubami, każdy broni swojej drużyny jak najlepiej. W reprezentacji bez zjednoczenia nie jest możliwe osiąganie dobrych wyników. A u nas stosunki są dobre i jestem pewien, że wszystko zmierza w dobrym kierunku", powiedział.
"Jestem madridistą i barcelonistą aż do śmierci. Spędziłem w Madrycie 36 lat, ale teraz wspieram oba kluby. Nie da się jednak przekonać wszystkich".
Del Bosque komplementował Ikera Casillasa: "Znam go od 10 lat, dokonał wielkiego wysiłku. Nic nie stało się przypadkowo i to, że osiągnął taki poziom zawdzięcza swojej pracy. Jest najlepszym bramkarzem jakiego kiedykolwiek widziałem".
Selekcjoner docenił również Pepa Guardiolę i jego pracę z wychowankami, dzięki czemu reprezentacja Hiszpanii zyskuje wartościowych zawodników: "Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Pepa. On doskonale zna Barcelonę, stworzył zespół gwiazd z zewnątrz, który uzupełnił wychowankami".
[źródło: Sport]
Kwietniowe Gran Derbi sprawiły, że poprawne dotąd relacje między dwoma największymi hiszpańskimi klubami uległy znacznemu ochłodzeniu. W mediach pojawiły się informacje, iż oznacza to rozłam w hiszpańskiej kadrze, która ma za sobą sukcesy na Euro 2008 i mundialu w 2010 roku. Vicente Del Bosque jest jednak spokojny.
"Wydaje mi się niemożliwe, aby na przykład Iniesta miał złe stosunki z Xabim Alonso. Albo Iker z Xavim lub Albiol z Piqué. Wszystko musimy rozpatrywać w kontekście sportowej rywalizacji między dwoma klubami, każdy broni swojej drużyny jak najlepiej. W reprezentacji bez zjednoczenia nie jest możliwe osiąganie dobrych wyników. A u nas stosunki są dobre i jestem pewien, że wszystko zmierza w dobrym kierunku", powiedział.
"Jestem madridistą i barcelonistą aż do śmierci. Spędziłem w Madrycie 36 lat, ale teraz wspieram oba kluby. Nie da się jednak przekonać wszystkich".
Del Bosque komplementował Ikera Casillasa: "Znam go od 10 lat, dokonał wielkiego wysiłku. Nic nie stało się przypadkowo i to, że osiągnął taki poziom zawdzięcza swojej pracy. Jest najlepszym bramkarzem jakiego kiedykolwiek widziałem".
Selekcjoner docenił również Pepa Guardiolę i jego pracę z wychowankami, dzięki czemu reprezentacja Hiszpanii zyskuje wartościowych zawodników: "Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Pepa. On doskonale zna Barcelonę, stworzył zespół gwiazd z zewnątrz, który uzupełnił wychowankami".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (62)