Fábregas piłkarzem tygodnia według goal.com
Portal goal.com decyzją redakcji przyznaje cotygodniowe wyróżnienie dla najlepszego piłkarza świata, który swoją postawą dokonał czegoś szczególnego. Nie musi to być aktualnie najlepszy piłkarz świata - przynajmniej nie zawsze - ale ktoś, kto w mijającym tygodniu zrobił coś naprawdę niesamowitego. Może być to, na przykład, olśniewający występ, ale może być to również coś z dziedzin pozaboiskowych, wartych specjalnego uznania.
Cesc Fábregas oceniany jest jako jeden z najlepszych i kompletnych pomocników na świecie i dokładnie to zademonstrował w ostatnich dniach, zarówno w klubie, jak i reprezentacji.
Dwudziestoczterolatek imponująco wypadł w meczu przeciwko Villarreal, w meczu ligowego otwarcia, strzelając wspaniałą bramkę. Fabs był dosłownie wszędzie, szerząc spustoszenie w pomocy i obronie przeciwnika.
W piątkowy wieczór w towarzyskim meczu z Chile, Fábregas wszedł z ławki, by poprowadzić Hiszpanię do zwycięstwa 3-2, w przegranym zdawałoby się meczu. Wyrównał w 71 minucie dodając do tego bramkę na 3:2, w doliczonym czasie gry. Dał w ten sposób sygnał, że warto dać mu miejsce w pierwszym składzie, na stałe.
W Arsenalu przewyższał umiejętnościami wszystkich. "O głowę". Dzisiaj jest jasne, by rozwinąć skrzydła potrzebował gry u boku najlepszych piłkarzy świata. Sam w ten sposób stał się jedną z największych gwiazd FC Barcelony i spokojnie może zacząć się z nimi w jednym szeregu. Katalończyk staje się coraz lepszy!
Gratulacje dla Ceska Fábregasa.
[źródło: Goal]
Cesc Fábregas oceniany jest jako jeden z najlepszych i kompletnych pomocników na świecie i dokładnie to zademonstrował w ostatnich dniach, zarówno w klubie, jak i reprezentacji.
Dwudziestoczterolatek imponująco wypadł w meczu przeciwko Villarreal, w meczu ligowego otwarcia, strzelając wspaniałą bramkę. Fabs był dosłownie wszędzie, szerząc spustoszenie w pomocy i obronie przeciwnika.
W piątkowy wieczór w towarzyskim meczu z Chile, Fábregas wszedł z ławki, by poprowadzić Hiszpanię do zwycięstwa 3-2, w przegranym zdawałoby się meczu. Wyrównał w 71 minucie dodając do tego bramkę na 3:2, w doliczonym czasie gry. Dał w ten sposób sygnał, że warto dać mu miejsce w pierwszym składzie, na stałe.
W Arsenalu przewyższał umiejętnościami wszystkich. "O głowę". Dzisiaj jest jasne, by rozwinąć skrzydła potrzebował gry u boku najlepszych piłkarzy świata. Sam w ten sposób stał się jedną z największych gwiazd FC Barcelony i spokojnie może zacząć się z nimi w jednym szeregu. Katalończyk staje się coraz lepszy!
Gratulacje dla Ceska Fábregasa.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)