Guardiola: Przyjeżdża Milan, to mówi samo za siebie
Trener Barcelony spodziewa się "bardzo atrakcyjnego meczu", bowiem Milan to drużyna "znana z tego, że chce grać w piłkę". Guardiola uważa także, że niespodziewany remis na Anoeta nie wpłynie negatywnie na jego zespół.
"Przyjeżdża Milan, siedmiokrotny zdobywca Pucharu Mistrzów, to mówi samo za siebie", powiedział. "Jesteśmy szczęśliwcami, bowiem możemy grać w Lidze Mistrzów, a zwłaszcza dlatego, że możemy mierzyć się z takim rywalem jak Milan. Spodziewam się atrakcyjnego spotkania, bo jeśli jest coś, co charakteryzuje naszego przeciwnika, jest to wielka chęć gry w piłkę", dodał.
"Naszym celem jest dobra gra, znaleźć słabe punkty przeciwnika i wygrać mecz. Punkty zdobyte w domu mają zasadnicze znaczenie w fazie grupowej. La Liga to ważniejsze rozgrywki, ale Champions League to najpiękniejsze ze wszystkich. Obronić tytuł to wielkie wyróżnienie. W ciągu 20 lat nikomu się to nie udało - to pokazuje jak trudno tego dokonać", kontynuował.
Guardiola nie sądzi, że wpadka na Anoeta będzie miała wpływ na postawę jego graczy: "Zespół ma się dobrze, zobaczymy jak zareaguje. Wiemy, że jeśli podejdziemy do meczu bez należytego przygotowania, możemy przegrać. San Sebastian to już przeszłość i nie zamierzam się żalić. Kiedy wygrasz, nie ma to żadnego związku z kolejnym spotkaniem; gdy nie wygrasz, nic się nie zmienia. Moi piłkarze wiedzą, że przyjeżdża do nas Milan...".
W drużynie gości nie wystąpi dziś kontuzjowany Zlatan Ibrahimović, były gracz Barçy. Guardiola jest trochę rozczarowany: "Futbol należy do piłkarzy, a fani chcą oglądać w akcji najlepszych. Ibrahimović jest jednym z najlepszych zawodników na świecie i jedną z najważniejszych postaci w Milanie. Najlepiej zawsze jest mierzyć się z najlepszymi, to sprawia że jesteś silniejszy. Szkoda, że nie będzie mógł wystąpić".
Później pojednawczym tonem dodał: "Zanim tu trafił, wydawał mi się fantastycznym graczem, później tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu. Jestem mu wdzięczny za wszystko, co nam dał. Był dla nas bardzo ważną postacią jeśli chodzi o 99 punktów w zwycięskim sezonie w lidze. Słyszałem, że dobrze radzi sobie w Milanie, dlatego jestem szczęśliwy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Przyjeżdża Milan, siedmiokrotny zdobywca Pucharu Mistrzów, to mówi samo za siebie", powiedział. "Jesteśmy szczęśliwcami, bowiem możemy grać w Lidze Mistrzów, a zwłaszcza dlatego, że możemy mierzyć się z takim rywalem jak Milan. Spodziewam się atrakcyjnego spotkania, bo jeśli jest coś, co charakteryzuje naszego przeciwnika, jest to wielka chęć gry w piłkę", dodał.
"Naszym celem jest dobra gra, znaleźć słabe punkty przeciwnika i wygrać mecz. Punkty zdobyte w domu mają zasadnicze znaczenie w fazie grupowej. La Liga to ważniejsze rozgrywki, ale Champions League to najpiękniejsze ze wszystkich. Obronić tytuł to wielkie wyróżnienie. W ciągu 20 lat nikomu się to nie udało - to pokazuje jak trudno tego dokonać", kontynuował.
Guardiola nie sądzi, że wpadka na Anoeta będzie miała wpływ na postawę jego graczy: "Zespół ma się dobrze, zobaczymy jak zareaguje. Wiemy, że jeśli podejdziemy do meczu bez należytego przygotowania, możemy przegrać. San Sebastian to już przeszłość i nie zamierzam się żalić. Kiedy wygrasz, nie ma to żadnego związku z kolejnym spotkaniem; gdy nie wygrasz, nic się nie zmienia. Moi piłkarze wiedzą, że przyjeżdża do nas Milan...".
W drużynie gości nie wystąpi dziś kontuzjowany Zlatan Ibrahimović, były gracz Barçy. Guardiola jest trochę rozczarowany: "Futbol należy do piłkarzy, a fani chcą oglądać w akcji najlepszych. Ibrahimović jest jednym z najlepszych zawodników na świecie i jedną z najważniejszych postaci w Milanie. Najlepiej zawsze jest mierzyć się z najlepszymi, to sprawia że jesteś silniejszy. Szkoda, że nie będzie mógł wystąpić".
Później pojednawczym tonem dodał: "Zanim tu trafił, wydawał mi się fantastycznym graczem, później tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu. Jestem mu wdzięczny za wszystko, co nam dał. Był dla nas bardzo ważną postacią jeśli chodzi o 99 punktów w zwycięskim sezonie w lidze. Słyszałem, że dobrze radzi sobie w Milanie, dlatego jestem szczęśliwy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)