Oceny zawodników za goleadę z Osasuną

Blazeq

22 września 2011, 11:16

60 komentarzy
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy.
Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Cesc 7, a Puyol 5.5".





Oceniający: Szumi, Blazeq.


Valdés - 6 - W jego przypadku był to mecz bez historii. Oczywiście należy zauważyć, że interweniował raz, skutecznie, ale jak na 90 minut gry to raczej wątpliwy argument, by znacząco podnieść ocenę. Z grą nogami było dobrze, choć pięć strat to raczej wynik przeciętny, jak na pojedynek z rywalem okopującym się na własnej połowie. Poprawny występ.

Alves - 9 - Na jakiej on grał pozycji w spotkaniu z Osasuną, tego najstarsi Indianie nie wiedzą. Migrował pomiędzy prawym obrońcą, skrzydłowym, a środkowym napastnikiem. Czego najprawdopodobniej nie było widać okiem kamer, a z wysokości trybun rzucało się w oczy, był fakt jak niesamowicie wysoko grał w tym spotkaniu i jak niewiele miał defensywnych zadań. Długimi momentami był najwyżej wysuniętym zawodnikiem Barcelony, często stał za linią obrony Osasuny i wracał do niej szykując się do dalekiego przerzutu od Xaviego, Busquetsa czy Ceska. Także jego statystyki pasują raczej do ofensywnego pomocnika, czy nawet napastnika - tylko trzy odbiory przy ośmiu stratach to jednak pokłosie ogromnej aktywności Daniego w ofensywie. Efektem tej aktywności była także asysta i kilka zagrań, po których bramki nie padły, a powinny. Znakomity mecz Brazylijczyka.

Mascherano - 7 - Zagrał bardzo bezpiecznie i oszczędnie, pojawiał się tam, gdzie była taka potrzeba. Zaliczył dwa dobre zablokowania strzałów gości, dwa razy padał po faulach rywali. Zaliczył najlepszą w tym spotkaniu interwencję w defensywie całej Barcelony świetnym wślizgiem ratującym przed stratą bramką w 83. minucie. Jedyną jego poważną pomyłką było niefortunne, spóźnione wejście wślizgiem, po którym dwóch graczy Osasuny stanęło naprzeciw golkipera Barcelony. Na szczęście nawet tak dogodnej okazji rywale nie zdołali wykorzystać. Warto na koniec dodać, że był to kolejny już mecz Mascherano na pozycji stopera, w którym grał bardzo dokładnie. Tylko jedna strata oraz aż siedem odbiorów to statystyki godne środkowego obrońcy.

Puyol - 7 - Dwie dość proste, ale wizualnie efektowne interwencje doprowadziły Camp Nou do graniczącego z orgazmem stanu. Podobnie jak moment wyprowadzania pierwszej jedenastki do przedmeczowej rozgrzewki. Przy nader bezpiecznym wyniku Pep nie chciał eksploatować niewytrenowanego jeszcze organizmu kapitana, z czego on sam nie był jednak do końca zadowolony. Jego 54-minutowy występ należy ocenić wysoko. Grał pewnie, nie tracił piłek, podawał bardzo dokładnie, a przy tym wprowadził do defensywy siłę i zdecydowanie, których brakowało w ostatnich spotkaniach. Oby tym razem powrócił do składu już na długo.

Abidal - 8 - Czasami coś zrobi źle, niepotrzebnie zaryzykuje, ale jedno trzeba przyznać - ustawia się genialnie, a ponadto nie odstaje motorycznie od młodszych zawodników. W spotkaniu z Osasuną wyjątkowo chętnie garnął się do gry ofensywnej, czego po raz pierwszy dał wyraz przy świetnym wyjściu do dośrodkowania Messiego. Co prawda był spalony, a piłka trafiła w poprzeczkę, ale i tak pozostawił świetne wrażenie po tej akcji. Kilka chwil później, w 31. minucie, świetnie spenetrował obronę gości ze skrzydła, ale w ostatniej chwili piłkę wyłuskał od niego jeden z defensorów Osasuny. Za to już w kolejnej akcji obsłużył idealnym podaniem Villę, który zdobył swoją pierwszą w tym spotkaniu, a trzecią dla Barcelony, bramkę. Kolejną genialną piłkę do przodu do Villi zagrał przy bramce samobójczej i powinna to być jego druga asysta w tym meczu. Zagrał naprawdę świetne zawody i miejmy nadzieję, że jego boląca kostka, która zmusiła Guardiolę do dokonania zmiany, nie przypomni o sobie w kolejnych spotkaniach.

Busquets - 8 - Warto zacząć od mankamentów, bo tych w grze Sergio było niewiele. Otóż w grze młodego pomocnika nadal daje się czasem zauważyć zbytnie zaufanie do sędziego, co potrafi się zemścić, gdy ten jak na złość gwizdka nie użyje. Ponadto można Busquetsowi wyliczyć dwie dość poważne pomyłki, które jednak nie zaowocowały utratą bramki. Pomijając tę subtelną krytykę, Sergio za mecz z Osasuną powinien być tylko chwalony. Znakomicie rozrzucał piłki po skrzydłach, z czego korzystał zwłaszcza Dani Alves, świetnie trzymający się w linii z ostatnim stoperem rywali. Przykładem niech będzie piękna piłka do Brazylijczyka, przy pierwszej bramce dla Barcelony. Poza tym Busquets grał bardzo pewnie i dokładnie (tylko jedna strata), od czasu do czasu przerywając nieporadne ataki gości. To jest właśnie miejsce Sergio na boisku - na środku obrony niech już więcej nie gra.

Xavi - 9 - Rozegrał rewelacyjne zawody, popisał się wieloma świetnymi podaniami oraz przerzutami na skrzydła, strzelił niebanalnej urody bramkę, a mimo to pozostawał w cieniu Messiego i Ceska. Cóż, mózg też dla patrzącego z zewnątrz jest mniej widoczny niż głowa, ręce czy nogi. Jego wkład w tak okazałe zwycięstwo jest jednak więcej niż oczywisty. Razem z Thiago stworzył bowiem w środku pola parę uzupełniających się napędów, które raz po raz dawały znak do przyśpieszenia akcji, co zwykle kończyło się okazją bramkową. Jeśli ktoś w to wątpi, to polecamy obejrzeć mecz powtórnie i policzyć, ile z groźnych akcji miało swój początek w niepozornym przerzucie lub dograniu przed pole karne Xaviegu lub Thiago. To ustawienie daje temu zespołowy dodatkowe pokłady kreatywności, które Guardiola najwyraźniej będzie chciał eksploatować w pojedynkach z bardzo defensywnie usposobionymi rywalami. Zdominowanie rywala w stosunku 95-5% w posiadaniu piłki wydaję się być kwestią czasu

Thiagio - 8 - Podawał i podawał, podawał i podawał, wcale jednak nie rzucając się w oczy. Tylko niektóre z jego przerzutów i dryblingów były efektowne, ale każde zagranie było efektywne. Młody pomocnik tym razem był ustawiony bardziej defensywnie, a jego zadaniem było uzupełnienie luki, która powstawała, kiedy Dani Alves wcielał się w rolę wysuniętego napastnika. A ponieważ Brazylijski obrońca w jednej linii ze stoperami Osasuny grał długimi minutami, Thiago miał naprawdę sporo pracy w destrukcji. Efektem była największa liczba odbiorów (osiem), spośród wszystkich zawodników Barcelony. Jeśli dodamy do tego największą liczbę wykonanych podań oraz ich skuteczność na poziomie 97%, to łatwo zrozumieć, dlaczego dominacja Blaugrany była tak wyraźna. W tym sezonie ligowym spośród pomocników tylko Keita i Busquets (grając ponad połowę minut jako stoper), odbierają piłkę częściej od Thiago, natomiast jeśli chodzi o liczbę i celność podań, młody rozgrywający przewyższa samego Xaviego. Oby tak dalej.

Fàbregas - 10 - Pięknie "czuje się" z Messim na boisku, mogą ze sobą grać "na macanego", po ciemku lub z zawiązanymi oczyma. Podobnie jak i Argentyńczyk ma niesamowite wręcz wyczucie, jak idealnie wejść w wychodzącą do przodu linię obrony przeciwników. Asysta do Villi, po przespacerowaniu się przez defensywę gości - palce lizać. Teraz już można zrozumieć Guardiolę, który uważał, że w jego drużynie znajdzie się miejsce dla Ceska i dla Thiago. Były kapitan Arsenalu jest bowiem ustawiany jako bardzo ofensywny pomocnik, natomiast jego młodszy o cztery lata kolega odpowiada raczej za rozgrywanie piłki i pomaga w destrukcji. Obaj ze swoich zadań wywiązują się na miarę oczekiwań, a Fàbregas wręcz zaskakuje instynktem strzeleckim. Tym razem na jego koncie bramka i trzy asysty. "Są powody do mruczenia".

Messi - 10 - Wszystko co w pierwszych 45 minutach działo się w ofensywie Barcelony, nosiło łatkę "Messi". Oprócz ustrzelonego hat-tricka i dwóch asyst mógł jeszcze zdobyć co najmniej dwie bramki, ale najpierw głową skierował piłkę na słupek, a później lobując bramkarza uderzył w poprzeczkę. W drugiej połowie grał od tak sobie, lekko znudzony, od czasu do czasu pobiegł za piłką, ale podanie niedokładne już go nie interesowały (zupełnie inaczej niż w pierwszej połowie). Piłkarz ten ociera się obecnie o miano geniusza, ale Pep ma ciężkie zadanie utrzymania w nim, podobnie jak w większości zawodników, wysokiej motywacji. Na razie problemów nie widać, a dwa remisy były raczej pokłosiem dekoncentracji, niż lekceważącego podejścia. Co cieszy najbardziej - u Messiego nadal widać radość z gry, a w związku z tym możemy spodziewać się kolejnych festiwali strzeleckich.



Villa - 8 - David zaliczył w tym spotkaniu mnóstwo błędów w przyjęciu piłki, co niestety czasem kończyło się stratami. Przy jednej z takich strat zarobił "żółtko", próbując zretuszować błąd. W tym miejscu należy jednak wtrącić truizm: "Napastnika rozlicza się ze strzelonych bramek". A Villa wykończył bardzo dobrze dwie akcje, a dodatkowo czwartą bramkę też powinien zapisać na swoje konto, jednak wyręczył go obrońca Osasuny. Guardiola często pokazywał, czego od Davida oczekuje - odejścia do boku i szerszej gry. Świetnie zszedł w 70. minucie do piłki zagranej przez Messiego, ale jego strzał minął o kilka centymetrów bramkę gości. Ponadto poza strzeleniem dwóch bramek i wypracowaniem trzeciej, pokazał ambicję i waleczność. Brawo!

Rezerwowi:

Adriano - 5 - W 67. minucie zaliczył tragiczne podania a'la Villa do napastnika gospodarzy, które zakończyło się nieuznanym golem. Chwilę później dla odmiany ambitnym powrotem uratował zespół przed sytuacją sam na sam z Valdésem. Abidal zaprezentował się zdecydowanie lepiej

Maxwell - 5 - Przez blisko 40 minut nie wsławił się żadnym zagraniem, które mogłoby być tutaj szeroko dyskutowane. Zagrał bardzo poprawnie, choć momentami widoczny był brak ogrania. Zmiana miała jednak na celu dać lewemu obrońcy potrzebne minuty i pozwolić na odpoczynek Puyolowi - efekt został osiągnięty, bez większego wpływu na przebieg spotkania.

Afellay - 5 - Przez pół godziny bardzo się starał zrobić dobre wrażenie, ale na tych staraniach się to zwykle kończyło. Brakowało dokładności i pomysłu w jego poczynaniach. Nie była to zmiana, która wniosłaby cokolwiek do gry zespołu, ale też nikt od Holendra wniesienia nowej jakości nie oczekiwał.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze