Wywiad z Hristo Stoichkovem
Wygląda to tak jakbyś znów miał 15 lat. Ciągle rozdajesz autografy...
Zaufano mi i zamierzam wykorzystać tę szansę. Kontrakt podpisałem pod kątem przyszłego sezonu, ale moim głównym celem jest nadchodzących dziewięć ligowych meczów. Pierwszy sprawdzian już jutro z Depor i jesteśmy przekonani, że zwyciężymy. Kiedy rozgrywki ligowe dobiegną końca, wtedy będziemy rozmawiać o przyszłości.
Niektórzy mówią, że niewielkie doświadczenie na ławce trenerskiej może okazać się zgubne.
Pamiętam jakie doświadczenie mieli Frank Rijkaard, Schuster czy Quique Sanchez Flores, a jakie mają teraz wyniki. Dodatkowo trzeba przypomnieć, że jeden z nich prowadził kadrę narodową swojego kraju w wieku 39 lat.
Wielu Culés żałuje, że w ligowym kalendarzu nie będzie już w tym sezonie pojedynku Real Madryt-Celta...
Zostawiamy to na przyszły sezon. Nigdy nie kryłem swojej antypatii do Madrytu i z tego powodu mogę zapewnić, że jedyną drużyną jakiej nigdy nie będę prowadził jest Real i młodsze kategorie wiekowe Realu.
Dlaczego zostawiłeś reprezentację narodową Bułgarii?
Jest wiele czynników, które o tym zadecydowały. Zdaję sobie sprawę, że popełniłem błędy, ale z nikim się tam nie żeniłem, w mojej reprezentacji zadebiutowało ponad 30 zawodników.
Co chcesz przekazać piłkarzom?
Przede wszystkim, żeby kreowali samych siebie. Liga zaczyna się dzisiaj. Ci gracze posiadają odpowiednie umiejętności i każdy musi z siebie wydobyć to co najlepsze.
Od którego trenera nauczyłeś się najwięcej?
Oprócz Van Gaala, od wszystkich trenerów, z którymi miałem okazję pracować w swej karierze wiele się nauczyłem, czuję do nich respekt. Chcę pamiętać te dobre rzeczy, złe odrzucić, ale jeśli miałbym wymienić jednego będzie nim Johan Cruyff.
Dlaczego akurat on jest inny niż wszyscy?
Wszyscy wiemy, że Johan to Johan. To najlepszy piłkarz w historii holenderskiego futbolu. To on stworzył zespół idealny dla mnie. Wszystko było skonstruowane tak, że ostatnia piłka należała do mnie. Wiedziałem więc, że też muszę pomóc.
Jakim systemem będziesz grał w obecnym klubie?
Nie ufam systemom, one są niewiele warte. To sami piłkarze muszą wiedzieć jak mogą grać. Wszystko zależy od zespołu. System nigdy nie powinien być z góry narzucony, chociaż moją filozofią zawsze był atak na bramkę przeciwnika.
Zamierzasz grać trójką w obronie podobnie jak Dream Team Cruyffa?
Nie, chociaż przeciwko Malcie desygnowałem ustawienie 2-4-4 i straciliśmy bramkę na 0:1. Później przesunąłem dwóch zawodników do defensywy i ostatecznie wygraliśmy 4:1.
Jak poradzi sobie trener o takim ego jeśli chodzi o zarządzanie drużyną?
Prawda zawsze musi być na pierwszym miejscu. Na przykład, jeśli ktoś wyjdzie na noc i następnego dnia nie będzie zdolny do gry, musi mi o tym powiedzieć. Jeśli tego nie zrobi, w efekcie okłamie zespół, trenera i kibiców. Podobnie jeśli ja popełnię błąd, oczekuję że dany piłkarz powie mi o tym. Nie będzie przyjemnie, jeśli ktoś będzie mówił o mnie za moimi plecami, podobnie, jeśli ja będę niepochlebnie mówił o kimś na łamach prasy. Wszystko twarzą w twarz.
Dlaczego kwestionuje się obecnie pozycję Rijkaarda w zespole lidera La Liga?
Są ludzie, którzy nie lubią Rijkaarda. Tak jak w Bułgarii połowa ludzi mnie popiera, połowa jest przeciwko mnie. W Barcelonie połowa była za Cruyffem, połowa za Núñezem. Pierwszy rok pracy Johana na Camp Nou spotkał się ze sporą krytyką, później wszyscy go oklaskiwali.
Czy pozycja Barcelony w lidze jest zagrożona?
Barça zdobędzie mistrzowski tytuł, ale musi wiedzieć, że nie może tracić więcej punktów.
Z Celty do Barcelony?
Obecnie myślę tylko o Celcie, to jest moje wyzwanie. Barça jest klubem, który zawsze pozostanie w mojej przyszłości, ale teraz jest tam Frank, do którego czuję olbrzymi respekt. Wiem, że kiedy do niego zadzwonię on podniesie słuchawkę. Kiedy on zadzwoni do mnie będzie dokładnie tak samo.
Jeśli nadejdzie dzień, w którym mógłbyś zostać pierwszym trenerem Barcelony, zgodzisz się?
Tak, absolutnie.
Zaufano mi i zamierzam wykorzystać tę szansę. Kontrakt podpisałem pod kątem przyszłego sezonu, ale moim głównym celem jest nadchodzących dziewięć ligowych meczów. Pierwszy sprawdzian już jutro z Depor i jesteśmy przekonani, że zwyciężymy. Kiedy rozgrywki ligowe dobiegną końca, wtedy będziemy rozmawiać o przyszłości.
Niektórzy mówią, że niewielkie doświadczenie na ławce trenerskiej może okazać się zgubne.
Pamiętam jakie doświadczenie mieli Frank Rijkaard, Schuster czy Quique Sanchez Flores, a jakie mają teraz wyniki. Dodatkowo trzeba przypomnieć, że jeden z nich prowadził kadrę narodową swojego kraju w wieku 39 lat.
Wielu Culés żałuje, że w ligowym kalendarzu nie będzie już w tym sezonie pojedynku Real Madryt-Celta...
Zostawiamy to na przyszły sezon. Nigdy nie kryłem swojej antypatii do Madrytu i z tego powodu mogę zapewnić, że jedyną drużyną jakiej nigdy nie będę prowadził jest Real i młodsze kategorie wiekowe Realu.
Dlaczego zostawiłeś reprezentację narodową Bułgarii?
Jest wiele czynników, które o tym zadecydowały. Zdaję sobie sprawę, że popełniłem błędy, ale z nikim się tam nie żeniłem, w mojej reprezentacji zadebiutowało ponad 30 zawodników.
Co chcesz przekazać piłkarzom?
Przede wszystkim, żeby kreowali samych siebie. Liga zaczyna się dzisiaj. Ci gracze posiadają odpowiednie umiejętności i każdy musi z siebie wydobyć to co najlepsze.
Od którego trenera nauczyłeś się najwięcej?
Oprócz Van Gaala, od wszystkich trenerów, z którymi miałem okazję pracować w swej karierze wiele się nauczyłem, czuję do nich respekt. Chcę pamiętać te dobre rzeczy, złe odrzucić, ale jeśli miałbym wymienić jednego będzie nim Johan Cruyff.
Dlaczego akurat on jest inny niż wszyscy?
Wszyscy wiemy, że Johan to Johan. To najlepszy piłkarz w historii holenderskiego futbolu. To on stworzył zespół idealny dla mnie. Wszystko było skonstruowane tak, że ostatnia piłka należała do mnie. Wiedziałem więc, że też muszę pomóc.
Jakim systemem będziesz grał w obecnym klubie?
Nie ufam systemom, one są niewiele warte. To sami piłkarze muszą wiedzieć jak mogą grać. Wszystko zależy od zespołu. System nigdy nie powinien być z góry narzucony, chociaż moją filozofią zawsze był atak na bramkę przeciwnika.
Zamierzasz grać trójką w obronie podobnie jak Dream Team Cruyffa?
Nie, chociaż przeciwko Malcie desygnowałem ustawienie 2-4-4 i straciliśmy bramkę na 0:1. Później przesunąłem dwóch zawodników do defensywy i ostatecznie wygraliśmy 4:1.
Jak poradzi sobie trener o takim ego jeśli chodzi o zarządzanie drużyną?
Prawda zawsze musi być na pierwszym miejscu. Na przykład, jeśli ktoś wyjdzie na noc i następnego dnia nie będzie zdolny do gry, musi mi o tym powiedzieć. Jeśli tego nie zrobi, w efekcie okłamie zespół, trenera i kibiców. Podobnie jeśli ja popełnię błąd, oczekuję że dany piłkarz powie mi o tym. Nie będzie przyjemnie, jeśli ktoś będzie mówił o mnie za moimi plecami, podobnie, jeśli ja będę niepochlebnie mówił o kimś na łamach prasy. Wszystko twarzą w twarz.
Dlaczego kwestionuje się obecnie pozycję Rijkaarda w zespole lidera La Liga?
Są ludzie, którzy nie lubią Rijkaarda. Tak jak w Bułgarii połowa ludzi mnie popiera, połowa jest przeciwko mnie. W Barcelonie połowa była za Cruyffem, połowa za Núñezem. Pierwszy rok pracy Johana na Camp Nou spotkał się ze sporą krytyką, później wszyscy go oklaskiwali.
Czy pozycja Barcelony w lidze jest zagrożona?
Barça zdobędzie mistrzowski tytuł, ale musi wiedzieć, że nie może tracić więcej punktów.
Z Celty do Barcelony?
Obecnie myślę tylko o Celcie, to jest moje wyzwanie. Barça jest klubem, który zawsze pozostanie w mojej przyszłości, ale teraz jest tam Frank, do którego czuję olbrzymi respekt. Wiem, że kiedy do niego zadzwonię on podniesie słuchawkę. Kiedy on zadzwoni do mnie będzie dokładnie tak samo.
Jeśli nadejdzie dzień, w którym mógłbyś zostać pierwszym trenerem Barcelony, zgodzisz się?
Tak, absolutnie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)