W minionym sezonie Barcelona wywiozła tylko jeden punkt z El Molinón. Tym razem udało się wygrać, dlatego piłkarze Pepa Guardioli bardzo cenią wartość tych trzech punktów.
- Gra tutaj zawsze wiele nas kosztuje, dlatego pozytywnie należy ocenić to, że zwyciężyliśmy - powiedział Pedro. Te same słowa powtórzył niemal każdy piłkarz, który przeszedł przez strefę mieszaną po meczu ze Sportingiem.
- Wygraliśmy niezwykle ważny mecz. Sporting jest zawsze trudnym przeciwnikiem. W zeszłym sezonie wywalczyliśmy tu tylko punkt, teraz udało się zdobyć trzy, dzięki czemu awansowaliśmy na pozycję lidera - mówił Mascherano. - Bardzo cenimy sobie te trzy punkty, bowiem na takich stadionach jak te wygrywa się ligę - przyznał Valdes. - Zawsze grało nam się tutaj ciężko, ale tym razem sobie poradziliśmy i jesteśmy bardzo szczęśliwi - dodał Thiago.
Pep Guardiola wczoraj ponownie zaskoczył, ustawiając Adriano w roli prawoskrzydłowego, Pedro jako ofensywnego pomocnika i Thiago blisko pola karnego rywala. - Nie czułem się dobrze, to nie było jedno z moich najlepszych spotkań. Traciłem sporo piłek, ale jestem zadowolony - stwierdził Pedro. Komfortowo czuł się natomiast Thiago. - Czułem się bardziej komfortowo, bo miałem więcej pracy.
Urodzony na Teneryfie piłkarz jest zdania, że Barcelonie należał się rzut karny. - Jedenastka na Messim była oczywista.
[Mundo Deportivo]
Komentarze (7)