Podsumowanie środowych spotkań reprezentacyjnych

Kuba Borkowski

12 października 2011, 18:45

własne, fot: CBF.com.br

57 komentarzy

W dzisieszych, "nocnych" czasu Polskiego meczach grali piłkarze Barcelony reprezentujący kraje Ameryki Południowej. Duet argentyński Messi i Mascherano wraz z całą druzyną zawiódł w spotkaniu kwalifikacji do Mundialu 2014 przeciwko Argentynie, natomiast Brazylijczycy z Adriano i Danim Alvesem w składzie pokonali po trudnym, towarzyskim spotkaniu Meksyk, grając ponad 45 minut w osłabieniu po czeronej kartce dla Daniego. 

Argentyńczycy przystępowali do dzisiejszego spotkania na Estadio José Antonio Anzoátegui w Puerto la Cruz w roli faworytów, po efektownym zwycięstwie nad Chile w sobotę w stosunku 4:1. Wenezuelczycy natomiast po porażce w pierwszej kolejce z Ekwadorem potrzebowali punktów jak powietrza, ale z drugiej strony przez wszystkich byli skazywani na porażkę. Stało się jednak inaczej. Przez całe spotkanie Wenezuelczycy prezentowali się lepiej od grających w najmocniejszym składzie Albicelestes. Ofensywny duet barcelońsko-madrycki Leo Messi-Gonzalo Higuaín zawodził, a to własnie od nich kibice wymagali najwiecej. W drugiej połowie gospodarze zagrali z jeszcze większą ambicją. Po godzinie gry wywalczyli rzut wolny, a po nim rzut rożny. Po wykonaniu stałego fragmentu gry do piłki, która przefrunęła nad wszystkimi w polu karnym, najwyżej wyskoczył piłkarz Athletiku Bilbao - Fernando Amorebieta, który skierowawszy piłkę głową do bramki bezradnego Mariano Andújara, dał prowadzenie i, jak się później okazało, zwycięstwo nad faworyzowaną Argentyną swojej drużynie. Wsponiany La Pulga zagrał niestety ponizej oczekiwań, miejmy nadzieję, że po powrocie do Barcelony jego forma również wróci. Javier Mascherano zagrał za to solidny mecz, który zakończył, chyba tradycyjnie już w reprezentacji, z żółtą kartką na koncie. 

Wenezuela - Argentyna , (0:0), 1:0

bramka: Fernando Amorebieta 61'

 

Zobacz bramkę z tego spotkania.

 

 

Ani Meksykanie, ani Brazylijczycy nie grają w eliminacjach do Mundialu w ojczyźnie Pelego. Meksyk jeszcze nie gra, ponieważ póki co, w strefie CONCACAF odbywają się wstępne fazy eliminacji, zaś Brazylia jako gospodarz turnieju do Mundialu będzie grać juz tylko spotkania towarzyskie. W spotkaniu miedzy tymi zespołami rozegranym na Estadio Corona w Torreón bramki strzdelali tylko goście. W 10. minucie jedyna bramkę pierwszej połowy "zdobył" obrońca Chelsea David Luiz, który umieścił piłkę w bramce własnego zespołu po ostrej wrzutce Pablo Barrery. W 17. minucie Ronaldinho miał najlepsza sytuację dla Brazylijczyków w pierwszej połowie, po zagraniu z klepki z Neymarem strzelił jednak ponad bramką. Przed końcem pierwszej części spotkania Canarinhos osłabił Dani Alves, który dostał czeroną kartkę, za drugą żółtą. Równie dobrze sędzie mógł upomnieć żółtą kartką Javiera Hernándeza za symulowanie w polu karnym, ale sędzia podjął taką a nie inną decyzję. Karnego obronił jednak Jefferson i El Tri zeszli do szatni z jednobramkową przewagą. W drugiej połowie Meksykanie nie atakowali tak jak w pierwszej. Inicjatywę przęjęli gracze Seleção. Swoją przewagę udokumentowali jednak dopiero w 79. minucie, kiedy to Ronaldinho przepięknie uderzył z rzutu wolnego w okienko. Od razu przypomniały się jego najlepsze lata w Barcelonie. Brazylijczykom udało się jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść mimo gry w osłabieniu. Obrońca Realu - Marcelo przebojowym rajdem przedarł się przez obrońców w polu karnym i uderzył pod poprzeczkę bramki bezradnego Oswaldo Sáncheza. Po bramce zaprezentował kibicom popis gibkości robiac efektowne salto. Adriano wszedł na boisko po przerwie, zmieniając Lucasa Silvę.

Meksyk - Brazylia, (1:0), 1:2
bramki:
 
David Luiz 10' (sam.) - Ronaldinho 79', Marcelo 84'

 

Zobacz skrót tego spotkania.

 

 

Podsumowanie gry zawodników:

Argentyna:
Javier Mascherano - 90 minut, żółta kartka
Leo Messi - 90 minut
Brazylia:
Adriano - od 46' minuty
Dani Alves - do 44' minuty, czerwona kartka

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze