Ostatnimi czasy zespół Dumy Katalonii prezentuje się przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Widać, że zespół złapał dołek formy - stracił fotel lidera i zajmuje dopiero trzecie miejsce za liderującym Levante i wiceliderem Realem. Doskonałą okazją do rehabilitacji, poprawy ogólnej oceny gry i humorów culés będzie spotkanie z nie najgorzej spisującą się w tym sezonie Mallorcą, zajmującą 13. lokatę w tabeli Primera División.
W ostatnich spotkaniach Bacelona nie gra tak, jakby wymarzyli to sobie jej kibice. Najpierw w zeszły weekend na drodze do zdobycia trzech punktów stanęła Sevilla, ogromna nieskuteczność i Javi Varas, rozgrywający chyba mecz życia. W ostatnim spotkaniu co prawda udało się wywieźć z Estadio Nuevo Los Cármenes komplet punktów, ale styl gry pozostawiał wiele do życzenia. Dobrą okazją do poprawienia gry i humorów kibicom będzie więc najbliższy pojedynek ligowy przeciwko wyspiarzom z Majorki.
O rywalu
RCD Mallorca to klub założony w 1916 roku. Pierwszym w jego historii trofeum był Superpuchar Hiszpanii w 1999 roku. Popularni Ensaimada Mecánica największy sukces odnieśli w 2003 roku sięgając po Copa del Rey. Dwukrotnie byli również finalistami Pucharu Króla, w 1991 i 1998 roku. Na tym kończą się krajowe sukcesy Mallorki, przy Barcelonie jej sobotni rywal wygląda więc jak ubogi krewny. W europejskich pucharach, klub z Balearów najdalej zaszedł w sezonie 1998/99, osiągając finał Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym uległ włoskiemu Lazio Rzym, po bramkach Christiana Vieriego i Pavla Nedvěda dla Lazio oraz Daniego Garcíi dla Hiszpanów.
W ubiegłym sezonie Mallorca balansowała na krawędzi spadku. Ostatecznie zajęła 17. miejsce, czyli o jedno wyżej od strefy spadkowej, z przewagą zaledwie punktu nad Deportivo La Coruña, które zostało zdegradowane do Segunda División. W tym sezonie klub z Palma de Mallorca zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, z 9 punktami na koncie w 9 rozegranych meczach. Do tej pory podopieczni Joaquína Caparrósa przegrali cztery z tych meczów, trzy zremisowali i tylko w dwóch (obydwa u siebie), z Espanyolem i Realem Sociedad, zgarnęli komplet punktów. W ostatnich pięciu meczach tylko raz udało się wygrać piłkarzom z Iberostar Estadio: pięć kolejek temu z Realem Sociedad, co miało miejsce ponad miesiąc temu. Wpomniany Caparrós jest trenerem zespołu dopiero od niespełna dwóch tygodni. Na stanowisku zastąpił byłego gracza między innymi Realu Madryt i Barcelony - Duńczyka Michaela Laudrupa.
Ostatnie pięć spotkań Mallorki:
25.09.2011, RCD Mallorca 2:1 Real Sociedad
01.10.2011, Osasuna Pampeluna 2:2 RCD Mallorca
15.10.2011, RCD Mallorca 1:1 Valencia CF
23.10.2011, Atlético Madryt 1:1 RCD Mallorca
26.10.2011, RCD Mallorca 1:2 Sporting Gijón
Absencje i powroty do składu
Pepowi Guardioli ubywa kolejnych zawodników, ale niektórzy wracają do składu. Do marca ze składu wypadł Holender Ibrahim Afellay, który zerwał więzadła w kolanie i będzie pauzował minimum sześć miesięcy. Do pełnych treningów nadal nie powrócił Alexis Sánchez, który pauzuje jeszcze około dwóch tygodni z powodu kontuzji uda, odniesionej w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Realem Sociedad. Alexis wróci do gry najprawdopodobniej podczas przerwy reprezentacyjnej. "Najnowszym" nazwiskiem na liście kontuzjowanych jest Pedro. Młody snajper z Wysp Kanaryjskich naciągnął ścięgno kostki w ostatnim spotkaniu z Granadą. Uraz powoduje, że będzie on pauzował około dwóch tygodni, dlatego nie zobaczymy go jutro na boisku. O alternatywie Pepa w ofensywie w związku z nieobecnością trzech napastników możecie przeczytać tutaj.
Do dyspozycji Pepa bedą już za to dwaj środkowi obrońcy. Gerard Piqué, który dwa tygodnie temu nabawił się kontuzji mięśnia w swoim jubileuszowym, 150. meczu w bordowo-granatowej koszulce, dostał już zielone światło od lekarzy i będzie mógł grać w meczu z Mallorcą. Drugi z podstawowych stoperów Dumy Katalonii, Carles Puyol również wrócił do normalnego treningu. Kapitan, który nie grał w dwóch ostatnich spotkaniach, jest gotów do gry po drobnym urazie miednicy.
W sumie Pep Guardiola będzie miał do dyspozycji dziewiętnastu piłkarzy na mecz z Mallorką. Jednym z nich jest stały członek drugiego zespołu - Isaac Cuenca, który zadebiutował w pierwszym zespole w ostatnim spotkaniu w Grenadzie. Młody Hiszpan aklimatyzcuje się powoli w składzie pierwszego zespołu.
Rekord Valdésa
Przed nie lada wyzwaniem stoi podstawowy bramkarz Barçy - Víctor Valdés. Piłkarz urodzony w l'Hospitalet de Llobregat pod Barceloną stoi bowiem przed szansą pobicia rekordu minut bez wpuszczonej bramki, należącego do ojca obecnego bramkarza Liverpoolu Manulera Reiny, czyli Miguela Reiny Santosa. Rekord wynosi 824 minuty, a Hiszpanowi brakuje do jego pobicia 127 minut, co oznacza, że w całym meczu z ekipą z Majorki musi zachować pełne skupienie.
Faworyt - mimo wszystko Barça
Mimo słabszej, ale wcale nie fatalnej, ostatnio dyspozycji, to Barcelona pozostaje zdecydowanym faworytem jutrzejszej konfrontacji na Camp Nou. U bukmacherów za jedną postawioną złotówkę na gospodarzy, można wygrać zaledwie 1.07 zł, natomiast zwycięstwo gości to zarobek aż 27 zł. Za remis wygrana wynosi 11 zł. Pocieszeniem dla kibiców Dumy Katalonii może być fakt, że statystyki ostatnich spotkań równiez przemawiają na korzyść gospodarzy. W 57 dotychczas rozegranych meczach między tymi zespołami, 30-krotnie Barcelona zwyciężała, o połowę mniej razy lepsi byli piłkarze z Majorki, a dwunastokrotnie razy padł remis. Natomiast w pięciu ostatnich meczach Barcelona była górą trzy razy, raz przegrała i raz padł remis. Pamiętajmy jednak, że jutro na Camp Nou od godziny 20:00 liczby przestaną interesować kogokolwiek, a bedzie liczyła się postawa i gra na boisku.
Ostatnie pięć spotkań pomiędzy zespołami:
17.05.09, RCD Mallorca 2:1 FC Barcelona
07.11.09, FC Barcelona 4:2 RCD Mallorca
27.03.10, RCD Mallorca 0:1 FC Barcelona
03.10.10, FC Barcelona 1:1 RCD Mallorca
26.02.11, RCD Mallorca 0:3 FC Barcelona
Skrót ostatniego spotkania pomiędzy Barceloną a Mallorką:
Typ FCBarca.com: 3:1
Komentarze (131)