Na przedmeczowej konferencji prasowej, sprawujący dopiero od niedawna funkcję szkoleniowca Mallorki, Joaquín Caparrós był pełen optymizmu. Andaluzyjczyk stwierdził, że jego zespół może wyjechać dziś z Barcelony z kompletem punktów. "Musimy uwierzyć, że możemy wygrać z Barçą", powiedział trener drużyny z Balearów, według którego do sukcesu niezbędna będzie "gra z przekonaniem i wiarą".
Caparrós zapewniał, że jego zespół "podejdzie do spotkania z wolą walki", jednak zdaje sobie sprawę, że na jego zawodników dziś wieczorem nie będzie czekało łatwe zadanie. "Wiemy, że będzie to niezwykle skomplikowane, bo zdajemy sobie sprawę z tego, co Barça pokazuje przez ostatnie cztery lata, ale bez wątpienia możemy tego dokonać", przekonywał.
Trener ekipy z Iberostar Estadio mówił również, że jest pewien, że jego zawodnicy "tworzą silny kolektyw". "Jesteśmy gotowi na sukces, mamy bramkarza na odpowiednim poziomie, nie możemy tylko sami skomplikować sobie sytuacji. Musisz grać z wielkim przekonaniem, ponieważ w przeciwnym wypadku oddajesz mecz bez walki i nie jesteś profesjonalistą", kontynuował.
Zapytany o wpadkę w środku tygodnia (Mallorca przegrała na własnym stadionie 1:2 ze Sportingiem Gijón - przyp. red.), Caparrós zapewniał, że "zespół jest w dobrym położeniu" oraz dodał: "Profesjonalista musi podchodzić z dystansem zarówno do zwycięstw, jak i porażek, gdyż sport opiera się na współzawodnictwie".
Nie zabrakło również komplementów pod adresem Pepa Guardioli oraz jego podopiecznych. "Talent jego zawodników, niezależnie z jakiej perspektywy na to patrzysz, czyni Cię jeszcze mniejszym. Oni spychają do defensywy nie tylko nas, ale także duże zespoły. Nawet w finale Ligi Mistrzów, Manchester United wyglądał jak malutki klubik. Trenerzy na całym świecie oglądają mecze Barçy i starają się ich zneutralizować, jednak talent, geniusz i kreatywność ich zawodników sprawia, że utrzymują się na szczycie", zauważył były trener Neuchâtel Xamax.
Komentarze (23)