Chociaż Cesc Fàbregas odziedziczył koszulkę z numerem 4 po swoim idolu i obecnym trenerze, po powrocie do Barcelony, Pep Guardiola znalazł dla niego nową pozycję na boisku i ustawia go jako fałszywą '9'.
Jako chłopiec dorastający w stolicy Katalonii, Cesc od najmłodszych lat wiedział jaki jest jego życiowy cel i marzenie. Od zawsze chciał grać w pierwszym zespole FC Barcelony. "Moim jedynym marzeniem jest gra dla Barcelony", mówił Cesc jeszcze jako zawodnik Arsenalu. Jego autorytetem na boisku odkąd pamięta był Josep Guardiola, który wróżył mu, że "pewnego dnia będzie grał z numerem 4 na plecach w barwach Barçy".
Dzisiaj, urodzony w Arenys de Mar piłkarz realizuje swoje marzenie. Po niezwykle ciężkich negocjacjach z Arsenalem, Barcelona dopięła swego i odkupiła wychowanka od londyńskiego klubu. Ludzie, którzy wróżyli Fabsowi regularne "grzanie" ławki rezerwowych muszą być dziś bardzo zawiedzeni. Mimo że były kapitan Kanonierów nadal gra z '4', Guardiola znalazł mu nową rolę w zespole i ustawia go bardzo ofensywnie, dzięki czemu może grać na boisku razem z Xavim i Iniestą.
Od trzech lat, FC Barcelona gra w podobnym ustawieniu, które jest jednak sukcesywnie modyfikowane. Leo Messi z prawoskrzydłowego zmienił się w ofensywnie grającego mediapunta, podczas gdy Sergio Busquets rozwinął się jako środkowy obrońca, pozwalając włączać się do akcji ofensywnych Danielowi Alvesowi i Érikowi Abidalowi.
Wzorem dla Guardioli jest zespół Johana Cruyffa, który ustawiał swoją drużynę w formację 3-1-3-3. Z nieco gorszym skutkiem inspiracji w Dream Teamie szukali inni Holendrzy, którzy prowadzili Barçę: Louis van Gaal i Frank Rijkaard. Fàbregas, któremu schematy gry obowiązujące w Barcelonie wpajane były już w czasach, kiedy dorastał w La Masía, jako nastolatek był prowadzony przez obecnego asystenta Guardioli, Tito Vilanovę. To właśnie on zaproponował trenerowi z Santpedor wykorzystywanie Ceska jako fałszywej '9'.
"Tito znał go, kiedy był dzieckiem i powiedział mi, że grał jako '4', ale zawsze miał ciągoty do bardzo ofensywnej gry", ujawnił Guardiola po tegorocznym meczu o Puchar Gampera z włoskim Napoli, w którym trener Blaugrany zdecydował się zostawić Leo Messiego na ławce i przeprowadzić eksperyment z Fàbregasem na pozycji Argentyńczyka. Hiszpan zdał egzamin i strzelił bramkę, wykorzystując dokładne podanie od Adriano. Jeśli obecna drużyna Barcelony to Dream Team 2.0, to Fàbregas pełni w niej bardziej rolę José Mari Bakero niż Guardioli.
Niektórzy nazywają rolę, jaką sprawuje Cesc "anarchiczną", jednak doskonałe zrozumienie Fàbregasa z Leo Messim, daje Barcelonie nowe rozwiązanie w grze ofensywnej. Hiszpan oraz Argentyńczyk nie trzymają się kurczowo jednej pozycji na boisku, a ich uniwersalność sprawia, że sieją popłoch w formacji defensywnej każdego przeciwnika. Niebywały talent oraz barcelońskie DNA pomogło Ceskowi w szybkiej aklimatyzacji i znalezieniu swojego miejsca w nowej, starej drużynie.
Komentarze (35)