Piqué: Musicie w nas uwierzyć

Kalibur

10 lutego 2012, 14:05

FCBarcelona.cat

43 komentarze

Gerard Piqué nadal wierzy, że Barcelona będzie mistrzem Hiszpanii w obecnym sezonie. Nie mogą jednak zawieść fani Dumy Katalonii i do ostatniego spotkania dopingować swoich zawodników.

Piqué wziął udział w konferencji prasowej po dzisiejszej sesji treningowej. "Jeżeli ktoś powiedziałby na początku sezonu, że będziemy się znajdować w tym miejscu, w którym jesteśmy, podpisałbym się pod tym zdaniem. Zwyciężyliśmy do tej pory w trzech rozgrywkach, mamy zapewniony kolejny finał [w Pucharze Króla], tytuł mistrza Hiszpanii jest sprawą otwartą i niedługo gramy w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Co weekend dajemy z siebie wszystko, liga jest obecnie najważniejsza. Liczcie na nas do końca sezonu, pozostało jeszcze wiele meczów, musicie nam zaufać. Inne drużyny również chcą wygrać, jednak rozgrywki chyba trwają dla nich za długo", oświadczył Gerard.

Stoper Barcelony nie chce wybiegać myślami za daleko i koncentruje się już na najbliższym spotkaniu z Osasuną. "Nie sądzę, że mamy coś sobie do udowodnienia. Uważam, że zawsze gramy najlepiej jak potrafimy. Czasem to wychodzi, czasem nie, lecz cel jest zawsze ten sam". Barcelona w styczniu miała bardzo napięty terminarz, Piqué nie był z tego powodu zadowolony. "Obciążenie jest ogromne. Musisz być bardzo silny fizycznie i psychicznie. Każdy z nas miał swój udział w spotkaniach, każdy czuje się potrzebny drużynie. Obecnie, po zakwalifikowaniu się do finału, tempo wraz z obciążeniem maleje".

Waga Pucharu Króla

Dla defensora Barçy awans do finału Copa del Rey to zawsze duży sukces: "Dużo czasu potrzeba, aby do niego dotrzeć. Real Madryt czy Valencia to zespoły, które również grają i grały w Lidze Mistrzów, trzeba było włożyć wiele sił w mecz, aby z nimi wygrać. To sprawia, że poziom pucharu się podnosi, lecz naszym zadaniem jest wygranie wszystkiego. Przez cztery lata graliśmy w trzech finałach. W tym również postaramy się zdobyć kolejny tytuł na konto klubu".

Gerard zapytany o miejsce finałowego pojedynku oświadczył, że to nie on podejmuje decyzję. "To nie zawodnicy dokonują wyboru stadionu, na którym odbędzie się finał. Najważniejsze by móc w im uczestniczyć, a my zdobyliśmy już prawo do udziału w nim. Federacja podejmie ostateczną decyzję, a my z entuzjazmem ją przyjmiemy".

Dla Piqué finał Pucharu Króla po zakończeniu sezonu to bardzo dobre rozwiązanie. "Z niecierpliwością czekam na ten finał. Niemniej jednak nie musimy się, póki co, nim zamartwiać. Wprowadza to spokój i harmonię w naszą grę", zakończył Hiszpan.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze