Afellay: Jestem szczęśliwy, że wróciłem

Mim

30 kwietnia 2012, 09:54

fcbarcelona.com

55 komentarzy

Po sześciu miesiącach przerwy, Ibrahim Afellay wrócił wczoraj do piłki. Holender nie krył zadowolenia po meczu na Estadio de Vallecas. "Cieszę się, że znów mogę grać", powiedział.

Afellay po raz ostatni w tym sezonie zagrał w spotkaniu ligowym z Osasuną Pampleuna, wygranym przez Dumę Katalonii aż 8-0, bowiem już 22 września Holender, podczas sesji treningowej, zerwał więzadła krzyżowe w lewym kolanie, co wykluczyło go z gry na najbliższe pół roku. 3 października Ibrahim przeszedł operację, która zapoczątkowała długi okres rehabilitacji. W końcu, 11 kwietnia, były piłkarz PSV Eindhoven dostał od lekarzy pozwolenie na grę. Z usług holenderskiego pomocnika Pep Guardiola skorzystał już podczas wczorajszego spotkania z Rayo Vallecano, wprowadzając go na boisko w 74. minucie rywalizacji. "Cieszę się, że znów mogę grać. Podczas gdy koledzy trenowali, ja ciężko pracowałem. Teraz jestem zadowolony. Mając kontuzję, zdajesz sobie sprawę, że któregoś dnia wrócisz, jednak nie wiesz dokładnie, kiedy ten moment nastąpi. Jestem szczęśliwy, że wróciłem", stwierdził po meczu.

"Wierzę, że nic się nie zmieni"

Ibrahim Afellay zabrał również głos w sprawie decyzji Pepa Guardioli, który postanowił pożegnać się z Klubem po zakończeniu obecnych rozgrywek, oraz nominacji na jego miejsce Tito Vilanovy. "Guardiola to jeden z najlepszych trenerów na świecie, a Tito jest właściwie taki sam. Pracują przecież ze sobą od kilku lat. Wierzę, że nic się nie zmieni", zaznaczył.

Kończąc wypowiedź dla hiszpańskich mediów, Holender dodał: "Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę z Wami rozmawiał po katalońsku".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (55)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze