Jordi Alba czuje się już piłkarzem Barcelony. Wiadomość o transferze przekazał mu jego ojciec, dlatego piłkarz ma teraz podwójny powód do radości.
- Jestem szczęśliwy, że wracam do domu - powiedział Alba, który stał się pierwszym nabytkiem Tito Vilanovy. - Wiedziałem, że negocjacje są bardzo zaawansowane, teraz czuję podwójną satysfakcję: awans do finału i potwierdzenie, że zostałem piłkarzem Barçy - dodał.
Zawodnik wykorzysta dzisiejszy dzień wolny i będzie świętował wraz z rodziną. Zje wspólny posiłek ze swoimi rodzicami, narzeczoną i bratem. W niedzielę zagra najważniejszy do tej pory mecz w swoim życiu - finał Mistrzostw Europy.
Komentarze (57)