W oczekiwaniu na powrót napastnika

Robertinho

10 lipca 2012, 10:35

Mundo Deportivo

73 komentarze

David Villa kończy rekonwalescencję po ciężkiej kontuzji z zeszłego sezonu. Na jego powrót czekają wszyscy i będzie on dużym wzmocnieniem w nadchodzącym roku.

FC Barcelona dokonała już jednego wzmocnienia na sezon 2012/13, jakim jest przyjście Jordiego Alby za piętnaście milionów euro. Obecnie plany skupiają się na środkowym obrońcy lub pomocniku, ale w zanadrzu czeka jeszcze jedno, bardzo duże wsparcie. Jest nim David Villa, który wraca do zespołu po ciężkiej kontuzji, jaka wyłączyła go na wiele miesięcy w poprzednim roku. Asturyjczyk przebywa obecnie na Ibizie, gdzie wykorzystuje swój urlop i jego powrót do stolicy Katalonii traktowany jest jako wielki transfer Barçy Tito Vilanovy.

Nadchodzący poniedziałek będzie wielkim dniem dla Villi, przed którym już z pewnością czuje ekscytację. Co się wtedy wydarzy? 16 lipca treningów powracają piłkarze pierwszego zespołu, za wyjątkiem reprezentantów, którzy grali na Euro i powołanych na Igrzyska Olimpijskie, by rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Asturyjczyk wprawdzie nie trenował jeszcze z resztą zespołu, ale już sam fakt bycia członkiem nowego projektu daje zastrzyk pozytywnej energii po siedmiu miesiącach przerwy.

Wszystko zaczęło się 15 grudnia 2011 roku, kiedy doznał złamania kości piszczelowej w trakcie półfinału Klubowych Mistrzostw Świata. Po przeprowadzonej operacji Dr Ramon Cugat mówił o około pięciu miesiącach przerwy, ale niestety ten okres wydłużył się, a Villa, który marzył, iż zdąży wyleczyć się na EURO w Polsce i Ukrainie przeżył spore rozczarowanie. Teraz jednak może pracować już bez żadnych nacisków i spokojnie przygotowywać się, by być gotowym na sto procent pod koniec sierpnia.

Taki jest cel, ale nie ma nacisku z żadnej strony. Sezon jest długi i najważniejsze jest, by zobaczyć nowego Villę zdobywającego mnóstwo goli. Brak jego osoby jest widoczny, co ujawniło się bardzo mocno w zeszłym sezonie, gdy brakowało zawodnika, który chociaż w pewnym stopniu goniłby zawrotne rekordy Messiego i strzelał gole, kiedy Argentyńczyk miał chwile słabości.

Cały klub czeka na przebywającego na Ibizie zawodnika z otwartymi rękami, by znów zaczął cieszyć kibiców swoimi golami. Pośród nich jest Tito Vilanova, który na swojej prezentacji powiedział: „Na razie nie kupujemy nikogo, ponieważ w zeszłym roku trapiły nas kontuzje i teraz będziemy mieli Villę, Pedro, Alexisa, Cuencę, Tello i Messiego”. Villę wymienił jako pierwszego, nie było w tym przypadku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (73)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze