Na mapie Primera División są miejsca, gdzie Dumie Katalonii gra się nieszczególnie. Jednym z nich jest z pewnością stadion Osasuny Pampeluna. O tym, jak niegościnny to obiekt, mówią statystyki.
Barça na El Sadar w Nawarze rozegrała w sumie 34 ligowe spotkania, spośród których tylko 12 zakończyło się zwycięstwem gości, aż 11 gospodarzy, reszta zaś to remisy (też 11 gier). Najwyższa wyjazdowa wygrana Blaugrany w starciu z Osasuną to 0:3 w sezonach 1998/99 i 2010/11.
Zwycięstwa, remisy, porażki
Osasuna jest niezwykle silna na własnym podwórku. Popularni Los Rojillos doskonale radzą sobie nawet z tak trudnym rywalem jak FC Barcelona. W ramach zawodów La Liga, drużyna z Camp Nou na El Sadar witała 34 razy, zwyciężając 12 spotkań, remisując 11 i tyle samo przegrywając. Wynik, choć dodatni, nie jest imponujący.
Trudy gry w Pampelunie Barça odczuła szczególnie w ubiegłym sezonie. 11 lutego podopieczni Pepa Guardioli przegrali z Osasuną 3:2, dystansując się tym samym od liderującego w tabeli Primera División Realu Madryt. Warto przy okazji dodać, że była to ostatnia wyjazdowa porażka Blaugrany podczas kampanii 2011/12.
Pucharowy tryumf
Miesiąc wcześniej z kolei Duma Katalonii zdobyła El Sadar, pokonując gospodarzy 1:2 w ćwierćfinale Copa del Rey (bramki Alexisa i Sergiego Roberto). Zwycięstwo Katalończyków miało jednak gorzki smak - Andreu Fonàs zerwał więzadła krzyżowe przednie w prawym kolanie, co wykluczyło go z gry do końca sezonu.
Już dzisiaj, w 2. kolejce nowych rozgrywek, Barça Tito Vilanovy stanie przed szansą na zrewanżowanie się drużynie, która zimą tego roku tak bardzo uprzykrzyła jej grę.
Komentarze (8)