Na rozgrzewce przed meczem z Realem Madryt Dani Alves doznał urazu mięśnia dwugłowego uda.
Kontuzja nie pozwoliła Brazylijczykowi wziąć udziału w rewanżowym meczu o Superpuchar Hiszpanii. Alves wykurował się co prawda na mecz z Valencią, ale opuścił murawę już po 45 minutach. Były piłkarz Sevilli otworzył tym samym listę kontuzjowanych z powodu naciągnięcia mięśnia dwugłowego uda.
To prawdziwa plaga Barcelony. W zeszłym sezonie zawodnicy Barçy doznali 39 różnych kontuzji, a 9 z nich to właśnie urazy mięśnia dwugłowego uda. Największym pechowcem był Andrés Iniesta, który trzykrotnie zmagał się z problemem i w sumie nie mógł grać przez osiem tygodni. Dwa razy kontuzjowani w ten sposób byli Adriano, Cesc i Piqué. Listę uzupełniają Alexis, Abidal, Pedro, Afellay oraz właśnie Dani Alves.
Ze względu na wydarzenia ubiegłego sezonu, zawodnicy jeszcze bardziej rygorystycznie podchodzili do ćwiczeń mających wzmocnić mięśnie, by w tym roku uniknąć tych przykrych niespodzianek.
Uraz Alvesa nie jest na szczęście groźny. Nie ma mowy o zerwaniu czy dużym naderwaniu mięśnia. Problem nie jest duży i lekarze Barcelony wydali zgodę na udział piłkarza w zgrupowaniu reprezentacji Brazylii.
Komentarze (27)