Real Saragossa – Osasuna Pampeluna 3:1
W pierwszym spotkaniu kolejki mierzyły się drużyny spisujące się na razie słabo – 17. Real Saragossa miała na swoim koncie cztery punkty, z kolei Osasuna znajdowała się na ostatniej pozycji w tabeli z dorobkiem zaledwie jednego punktu. Gospodarze zaczęli spotkanie doskonale i już w 4. minucie byli na prowadzeniu za sprawą gola Héldera Postigi. W 30. minucie strzałem z dystasu wyrównał Emiliano Armenteros, ale na przerwę z przewagą jednej bramki schodzili Aragończycy, gdyż niefortunnie interweniował David Timor i skierował futbolówkę do własnej siatki. Zwycięstwo Realu przypieczętował w 71. minucie Apoño, który wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Raoula Loe na José Maríi Movilli. Osasuna w dalszym ciągu pozostaje bez zwycięstwa.
Gole: Postiga (4’), Timor (45’ – sam.), Apoño (71’ – kar.) – Armenteros (30’)
Żółte kartki: Abraham (68’), Paredes (85’) – Loe (80’), Armenteros (86’)
Arbiter: Miguel Ángel Pérez Lasa (Kraj Basków)
Celta Vigo – Getafe CF 2:1
Celta zaczęła dobrze I już w 11. minucie mogła objąć prowadzenie, ale strzał z dystansu Iago Aspasa lekko zbił bramkarz gości, Miguel Ángel Moyá i piłka odbiła się od słupka. Gospodarze zdecydowanie dominowali, ale pierwszego gola udało im się zdobyć dopiero w drugiej połowie. Jego strzelcem został Augusto Fernández, który wykorzystał kontratak. Kibice zgromadzeni na Balaídos nie cieszyli się jednak długo z prowadzenie, gdyż już dwie minuty później po doskonałym podaniu Diego Castro wyrównał Abdel Barrada. Zwycięstwo zapewnił Celcie debiutujący w sobotę w barwach zespołu Park Chu-Young. Wypożyczony z Arsenalu zawodnik wykorzystał dośrodkowanie kolejnego nowego zawodnika w zespole – Michaela Krohn-Dehliego. Pod koniec meczu zawrzało – trener gospodarzy, Paco Herrera, został odesłany na trybuny za krytykowanie decyzji sędziego, a chwilę później czerwoną kartkę ujrzał Alexis Ruano za uderzenie rywala.
Gole: A. Fernández (57’), Park C.-Y. (68’) – Barrada (59’)
Żółte kartki: Lago (13’), Park C.-Y. (88’) – Lopo (30’), Míchel (40’), A. Ruano (42’)
Czerwona kartka: P. Herrea (89’ – trener) – A. Ruano (90’ - bezpośrednia)
Arbiter: José Antonio Teixeira Vitienes (Kantabria)
Betis Sewilla – RCS Espanyol 1:0
Betis od początku był lepszy niż słabo spisujący się w tym sezonie Espanyol. W 18. minucie gola na wagę zwycięstwa zdobył głową Paulão po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Beñata Etxebarrii. Po pierwszej połowie gospodarze mogli prowadzić nawet 3:0, ale nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji. Po zmianie stron do głosu doszedł zespół z Katalonii. Najgroźniej uderzał Wakaso Mubarak, ale piłka po jego strzale z dystansu trafiła jedynie w słupek. Swoją okazję miał również Simão Sabrosa, ale tym razem piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła poza boisko. W 67. minucie Wakaso brzydko sfaulował Nono, za co otrzymał swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu i resztę spotkania oglądał w szatni. Pomimo osłabienia Espanyol mógł jeszcze wyrównać, ale w sobotę dobrze dysponowany był bramkarz Betisu, Casto. Espanyol w dalszym ciągu kontynuuje beznadziejną passę i z jednym punktem na koncie zajmuje dopiero przedostatnią pozycję w tabeli.
Gol: Paulão (18’)
Żółte kartki: Beñat (30’), R. Pérez (46’), Nélson (57’), Nono (71’), Agra (89’), Casto (90’) – Tejera (26’), Wakaso (45’), J. López (52’), Stuani (78’), V. Álvarez (92’)
Czerwona kartka: Wakaso (67’ – druga żółta)
Arbiter: Carlos Clos Gómez (Aragonia)
FC Barcelona – Granada CF 2:0
Mająca komplet zwycięstw na koncie Barcelona przez długi czas męczyła się z kandydatem do spadku, Granadą. Pierwszy gol padł dopiero w 87. minucie, a jego zdobywcą został Xavi Hernández. Wynik spotkania ustalił Borja Gómez, który strzelił bramkę samobójczą. Dla Andaluzyjczyków była to dwusetna porażka w historii występów w Primera División. Szersze podsumowanie tutaj.
Gole: Xavi (87’), B. Gómez (92’ – sam.)
Żółte kartki: ‘Floro’ Flores (24’), Toño (45’), B. Gómez (72’) – wszyscy Granada
Arbiter: Carlos del Cerro Grande (Madryt)
RCD Mallorca – Valencia CF 2:0
Dobrze spisująca się Mallorca podejmowała trzecią drużynę poprzedniego sezonu, Valencię. Wyspiarze dobrze zaczęli spotkanie i już w 8. minucie gola zdobył Víctor Casadesús. Błąd w tej sytuacji popełnił stojący między słupkami gości Diego Alves, który powinien był obronić ten strzał. Valencia rzuciła się do odrabiania strat. Świetną sytuację miał Nelson Valdez, ale poprzeczka uratowałą gospodarzy. Jednak to Mallorca zdobyła gola, którego autorem był wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Javier Arizmendi. Dla Hiszpana był to pierwszy kontakt z piłką w tym meczu. Valencia miała możliwość wyrównania, gdy kontrowersyjną rękę w polu karnym bramkarza gospodarzy, Dudu Awata, odgwizdał arbiter, ale ‘Los Ches’ nie wykorzystali rzutu pośredniego, który miał miejsce 5 metrów od bramki Mallorki. Zespół z Balerów kontynuuje świetną passę pięciu meczów bez porażki w lidze. Dla Valencii to był mecz numer 1900 w historii występów w Primera División, w którym straciła dwie lub więcej bramek. Start obecnych rozgrywek ligowych jest dla ‘Los Ches’ najgorszym od 1992 roku.
Gole: Víctor (8’), Arizmendi (55’)
Żółte kartki: Pereira (43’), Arizmendi (61’), A. López (63’), Pina (66’) – T. Costa (30’), Parejo (40’), Soldado (63’), Cissokho (76’)
Arbiter: Alfonso Álvarez Izquierdo (Katalonia)
Levante UD – Real Sociedad 2:1
Mecz był wyrównany i jako pierwszy gola zdobył Real Sociedad. W 23. minucie David Zurutuza uderzył z dystansu, piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce. Była to tysięczną bramka zespołu z Kraju Basków na wyjeździe w Primera División. Levante próbowało odpowiedzieć. W drugiej połowie piłkę do siatki skierował wprowadzony po przerwie debiutant w barwach Levante, Obafemi Martíns, ale Nigeryjczyk znajdował się w tej sytuacji na spalonym. W 69. minucie arbiter wskazał na „wapno” za faul Iñigo Martíneza na Nabilu El Zharze. Rzut karny na gola zamienił José Barkero. Kolejną bramkę zdobył Martíns i... także tym razem znowu została anulowana przez sędziego z powodu kolejnego spalonego. Były gracz m.in. Interu Mediolan i Newcastle United w końcu zdobył prawidłowo gola w 80. minucie, dzięki czemu jego nowy zespół mógł cieszyć się ze zwycięstwa.
Gole: Barkero (70’ – kar.), Martíns (80’) – Zurutuza (23’)
Żółte kartki: Juanfran (50’), D. Navarro (61’) – Estrada (63’), I. Martínez (69’), Illarramendi (75’), Vela (92’)
Arbiter: Alejandro Hernández Hernández (Wyspy Kanaryjskie)
Atlético Madryt – Real Valladolid 2:1
Będące w świetnej formie Atlético było zdecydowanym faworytem specjalistów w spotkaniu z ligowym beniaminkiem. Oczekiwania zaczęły się sprawdzać w 31. minucie kiedy dobre podanie od Koke wykończył Diego Godín. Urugwajczyk w ładnym stylu przerzucił piłkę nad próbującym interweniować bramkarzem gości, Jaime Jiménezem. Golkiper Realu popisał się w kolejnych minutach dwiema doskonałymi interwencjami – najpierw odbił strzał Gabiego, a następnie dobitkę Radamela Falcao. W 45. minucie sędzia odgwizdał rzut karny za faul Omara Ramosa na Diego Coscie. „Jedenastkę” na gola zamienił kolumbijski snajper Atlético i było to już jego piąte trafienie w bieżacych rozgrywkach ligowych – warto przypomnieć, że madrycki zespół ma jeden zaległy mecz, który rozegra w najbliższą środę. W 55. minucie z dystansu uderzył Alberto Bueno. Nie był to jednak strzał mocny, do tego piłka leciała wprost w ręce Thibauta Courtois, ale futbolówka odbiła się od belgijskiego bramkarza i wpadła do siatki. W 73. minucie trener Valladolidu, Miroslav Đukić głośno domagał się od sędziego rzutu karnego dla swojej drużyny, ale został odesłany na trybuny. W końcówce dwukrotnie, groźnie z rzutów wolnych uderzali goście, ale tym razem Courtois był na posterunku.
Gole: Godín (31’), Falcao (45’ – kar.) – Bueno (55’)
Żółte kartki: Miranda (23’), Gabi (42’) – Ó. González (11’), V. Pérez (28’), O. Ramos (34’), Rukavina (39’), Bueno (45’), Manucho (70’)
Czerwona kartka: Đukić (73’ – trener Valladolidu)
Arbiter: César Muñiz Fernández (Asturia)
Athletic Bilbao – Málaga CF 0:0
Słabo spisujący się w tym sezonie Athletic podejmował na San Mamés uskrzydloną wysokim zwycięstwem w Lidze Mistrzów Málagę. W pierwszej, wyrównanej połowie pierwszą groźniejszą okazję do zdobycia gola mieli Andaluzyjczycy – strzelał Jesús Gámez, ale na wysokości zadania stanął bramkarz gospodarzy, Raúl Fernández, który zastępuje kontuzjowanego Gorkę Iraizoza. W drugiej części gry goście byli zdecydowanie lepsi, ale dopiero w 77. minucie baskijski golkiper został zmuszony do wysiłku po strzale z dystansu Eliseu. Gola dla gospodarzy mógł zdobyć jeszcze Markel Susaeta, ale lepszy w tej sytuacji okazał się Willy Caballero. Jedyny bezbramkowy remis w tej kolejce stał się faktem.
Żółte kartki: Gurpegui (2’), Aduriz (42’), de Marcos (89’) – Demichelis (19’), Weligton (42’), Gámez (59’)
Arbiter: Antonio Miguel Mateu Lahoz (Walencja)
Rayo Vallecano – Real Madryt 0:2
Pierwotnie mecz miał się odbyć w niedzielę, ale z powodu przecięcia kabli i braku światła na Campo de Vallecas spotkanie zostało przeniesione na poniedziałek. Notujący najgorszy ligowy start od dziesięciu lat był bardzo zmobilizowany, aby odnieść swoje drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach. Wszystko zaczęło się układać po myśli „Królewskich” w 13. minucie, kiedy piłkę do siatki skierował Karim Benzema po podaniu Ángela di Maríi. Następne sytuacje dla Realu były tylko kwestią czasu. Strzelali di María, Cristiano Ronaldo i Luka Modrić, ale nie udało im się pokonać dobrze grającego tego dnia wychowanka FC Barcelony, Rubéna Martíneza. Rayo miało tylko jedną dobrą sytuację w pierwszej połowie, ale na wysokości zadania stanęli przy dwóch następujących po sobie strzałach Iker Casillas i Xabi Alonso, chociaż wybicie piłki przez tego drugiego spowodowało kolejne uderzenie. Przed przerwą podwyższyć wynik mógł jeszcze Karim Benzema, ale znowu świetnie interweniował bramkarz gospodarzy. W 58. minucie Francuz zdobył gola, ale byl na spalonym. W 70. minucie Cristiano Ronaldo ustalił wynik spotkania na 0:2 po wykorzystaniu rzutu karnego, który został podyktowany za rękę Jordiego Amata. Portugalczyk mógł jeszcze podwyższyć wynik, ale niczym amator trafił w słupek mając przed sobą tylko pustą bramkę. Gola z kolei zdobył Mesut Özil, ale sędzia uznał, że Niemiec był na spalonym. W doliczonym czasie gry swoją drugą żółtą kartkę otrzymał José Manuel Casado.
Gole: Benzema (13’), C. Ronaldo (70’ – kar.)
Żółte kartki: A. Domínguez (42’), Casado (60’), Amat (69’) – Essien (6’), Arbeloa (19’), X. Alonso (61’)
Czerwona kartka: Casado (90’ – druga żółta)
Arbiter: David Fernández Borbalán (Andaluzja)
Deportivo La Coruña – Sevilla FC 0:2
W ostatnim spotkaniu 5. kolejki mierzył się beniaminek z planującą powrócić do europejskich pucharów Sevillą. Mecz był wyrównany, ale groźniejsza była Sevilla – w jednej z sytuacji Jesús Navas uderzył w słupek. Odpowiedzieć próbował Abel Aguilar, ale jego strzał z dystansu również trafił w słupek. Gole padły dopiero w drugiej połowie. Pierwszego dla gości zdobył Álvaro Negredo po podaniu Cicinho, z kolei wynik spotkania ustalił Ivan Rakitić, który wykorzystał zabawę z piłką obrońców i bramkarza Deportivo. Sevilla pozostaje niepokonana w tym sezonie.
Gole: Negredo (75’), Rakitić (83’)
Żółte kartki: Botía (64’), Navas (87’) – obaj Sevilla
Arbiter: José Luis González González (Kastylia i León)
Komentarze (40)