Lewy obrońca Barcelony powiedział w rozmowie z francuską telewizją, że „najważniejszy jest powrót do zdrowia”.
Éric Abidal zaskoczył wszystkich, mówiąc: „Moim celem nie jest powrót do piłki”. Francuz wyjaśnił jednak te słowa w następnych zdaniach. „Futbol był wszystkim, ale dla mnie najważniejszy jest w tej chwili powrót do zdrowia. Zobaczę, jak daleko będę mógł się posunąć. Są rzeczy, które będą trwać wiecznie, inne natomiast niekoniecznie. Priorytetem jest rodzina i zdrowie”.
Wcześniej były defensor Olympique Lyon mówił, że jego pragnieniem jest powrót do gry, a możliwym terminem jest grudzień bieżącego roku. To dla Abidala jest jednak „cel zawodowy”. „Nie trenuję jeszcze z drużyną. Zrobiłbym wszystko, by przyspieszyć ten proces, ale to nie jest moim celem. Muszę iść krok po kroku”.
Niedawno Abi otrzymał książkę z podpisami wielu osób, które wspierają go w trakcie procesu powrotu do pełni sił. „Zdaję sobie sprawę, że moja choroba poruszyła wielu ludzi, znanych mi i tych, których nie poznałem osobiście. Doceniam ich wysiłki. To dla mnie wielki dar”.
Po tym, jak u Abidala wykryto guza wątroby, jego życie zmieniło się w znaczący sposób. „Dwa lata temu miałem operację i odtąd wiodę inne życie. Dzisiaj jest jeszcze inaczej. Istnieją priorytety, które wcześniej nimi nie były”.
Odnosząc się do ewentualnego powrotu na boisko, Abidal raz jeszcze stwierdził, że jest to „cel zawodowy” i „nie można słuchać wszystkiego”.
Komentarze (64)