Kilka ciekawostek z wczorajczego meczu pomiędzy FC Barceloną a Realem Saragossa, rozegranego w ramach 12. kolejki La Liga.
Dziewięciu wychowanków w pierwszym składzie
La Masía nie tylko pozostaje nietknięta za kadencji Tito Vilanovy, ale również potwierdza swoją siłę w każdym meczu. Z Realem Saragossa od pierwszych minut zagrało aż dziewięciu canteranos: Valdés, Montoya,Piqué, Puyol, Alba, Xavi, Iniesta, Pedro oraz Leo Messi.
Obrona „made in La Masía"
Najlepszym przykładem była wczorajsza linia obrony Barcelony, do której wrócił Carles Puyol. Składa się ona z samych wychowanków: Valdés - Montoya - Piqué - Puyol - Alba.
Saragossa przyleciała w dniu meczu i zagrała na biało
Korzystając z niewielkiej odległości między Barceloną i Saragossą (300 km), trener Manolo Jimenez postanowił przyjechać do stolicy Katalonii pociągiem (AVE - szybkie koleje hiszpańskie) w dniu meczu. Goście zagrali w swoim pierwszym komplecie strojów.
Premierowy gol Alexa Songa, dziesiąty strzelec Barcelony w lidze
Alex Song we wczorajszym meczu zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Barçy. Letni nabytek wpisał się na listę strzelców przy stanie 1:1. W ten sposób stał się dziesiątym strzelcem drużyny Tito Vilanovy w lidze.
Czyste konto tylko w trzech na dwanaście kolejek
FC Barcelona straciła kolejną bramkę w tym sezonie, tym razem podejmując na Camp Nou Saragossę. Czyste konto Víctor Valdés zachował tylko w meczu z Valencią (1:0), z Granadą (2:0) i z Rayo (0:5).
73428 widzów na Camp Nou, gwiazdy Hollywood na trybunach
Brytyjski aktor Mark Strong był jednym z 73428 widzów, którzy przyszli tego wieczora na Camp Nou. Aktor wystąpił w takich filmach, jak: „Robin Hood", czy „John Carter".
http://www.sport.es/es/noticias/barca/una-defensa-masia-2252122
Komentarze (27)