Na konferencji prasowej przed meczem z Levante, Tito Vilanova pytany był o brak Davida Villi w składzie, kontrakt Pinto i zakusy Manchesteru City na piłkarzy Barcelony. Trener mówił również o jutrzejszym przeciwniku, który na pewno postawi trudne warunki.
Konflikt między Levante i Realem
- Nie wchodzę w to, co stało się w szatni podczas innych meczów. Zawsze, gdy gramy przeciwko Levante, stwarzają nam problemy, ale zawsze dobrze nas przyjmowali, zarówno zawodnicy, jak i ich kibice. Były trudne spotkania, ale nie możemy im niczego zarzucić. Nie wchodzę w to, co stało się w szatni podczas innych meczów. My nie mieliśmy żadnych problemów.
Levante
- W ostatnich latach grali przeciwko nam w ściśle określony sposób. Mają graczy, którzy strzelają gole z kontrataków, są mocni przy stałych fragmentach. Zawsze mieli dobrego napastnika, piłkarza, który dobrze operuje piłką - Barkero... Wygrali wszystkie mecze u siebie poza tymi z Atlético i Realem. Zachować czyste konto? To, że nie straciliśmy gola w Moskwie, jest dobre, ale Celtic stworzył mniej okazji (niż Spartak), a strzelił dwie bramki. Jesteśmy gotowi na Levante, gracze czują się dobrze i są wypoczęci. Najtrudniejszy mecz do końca roku? Wszystkie mecze są trudne, zagramy jeszcze na stadionie Betisu, u siebie z Atlético, a także z Athletic...
Powołani trzej bramkarze i brak Villi
- Jadą z nami trzej bramkarze, jak w Lidze Mistrzów, i 17 innych zawodników. Valdés jest w perfekcyjnym stanie, inaczej nie zabrałbym go do Walencji. Villa? Już w Moskwie odczuwał dyskomfort. Nie wybiegł tam na sztuczną murawę, lecz to nic poważnego.
Dos Santos
- Powiedziałem, że może iść na wypożyczenie ze względu na wielu zawodników, jakich mamy w środku pola. Gdy mówię, że w niego wierzę, to w niego wierzę w niego i dlatego jest w pierwszej drużynie, ale trudno jest dać mu więcej minut.
Choroba
- W czwartek minął rok od operacji i nauczką jest to, że podobna rzecz może zdarzyć się każdemu, nawet jeśli bardzo o siebie dbasz. Życie zmieniło się dla mnie z dnia na dzień. Mogę tylko powiedzieć, że trzeba być silnym i mieć więcej odpoczynku, żeby nie wracać do pracy tak szybko, jak ja.
Przedłużenie kontraktu z Pinto
- Rozmawialiśmy o tym w sekretariacie technicznym, więc znają moją opinię. Nie mam wątpliwości odnośnie jego dyspozycji. Mimo swojej trudnej roli, doprowadził nas do finałów Pucharu Króla. Bardzo poprawił też grę nogami. Jeśli chodzi o przedłużenie kontraktów z zawodnikami, w ogóle się tym nie martwię. Ważne jest to, że piłkarz chce tutaj grać. Potem są klauzule wykupu, które muszą być zapłacone, jeśli ktoś chce kupić zawodnika.
Guardiola w Brazylii
- On sam podejmie decyzję. Powiedział, że przez rok chce odpocząć, niech odpoczywa. A gdy podejmie decyzję, zakomunikuje wam, co będzie robił.
Komplementy od zawodników
- Znają mnie od wielu lat, bo rozmawiałem z nimi, gdy byłem drugim trenerem. Wcześniej zajmowalem się strategią na mecze i część mnie nie znała. Tak czy inaczej, sezon dopiero się rozpoczął i ocena pracy powinna przyjść po jegozakończeniu.
City na polowaniu w Barcelonie
- Nie sądzę, że przyglądają się tylko graczom Barçy. Szukają dobrych piłkarzy, a tu właśnie takich mamy.
Komentarze (16)