W meczu z Alavés David Villa pokazał się z najlepszej strony. Od powrotu po kontuzji strzelił 8 bramek w 16 meczach i w swojej profesjonalnej karierze ma już na koncie 301 goli.
Karierę rozpoczął w Sportingu Gijón, gdzie w pierwszym zespole zanotował 40 trafień w ciągu trzech sezonów. W 2003 roku zaowocowało to transferem do Realu Saragossa, w którym przez dwa lata strzelił ponad 40 bramek. Kolejny klub - Valencia otworzyła przed nim drogę do wielkiej kariery. 128 goli, jakie strzelił dla Los Ches, uczyniły z niego bohatera Mestalla i bohatera reprezentacji Hiszpanii, w którą sięgał po największe triumfy w jej całej historii.
W tym sezonie Guaje zdobywał bramki w spotkaniach z Realem Sociedad, Getafe, Sevillą (zwycięski gol w ostatniej minucie), Rayo Vallecano, Celtą Vigo i Alavés. Wczoraj zanotował trafienie numer 300 i 301 w swojej profesjonalnej karierze. Najpierw pokonał Herrerę świetnym strzałem z rzutu wolnego, a później wykorzystał podanie Tello i trafił niemal do pustej bramki. Kataloński Sport nazwał go po tym meczu jednym z najważniejszych "transferów" tego sezonu.
Komentarze (21)