Barça Regal wygrała grupę w Eurolidze

Rozwad

15 grudnia 2012, 11:04

FCBarcelona.cat

Brak komentarzy

FC Barcelona Basket

Herb FC Barcelona Basket

75:78

Herb FC Barcelona Basket

PBC CSKA Moskwa

FC Barcelona Regal po serii dziewięciu zwycięstw z rzędu, w ostatniej kolejce fazy zasadniczej Euroligi przegrała w Palau Blaugrana z rosyjskim CSKA Moskwa w stosunku 75:78. Pomimo porażki Katalończycy z bilansem 9-1 wygrali grupę D i w kolejnej rundzie rozgrywek będą najwyżej rozstawieni obok trzech innych zwycięzców grup.

Dwie wielkie europejskie potęgi - FC Barcelona Regal i CSKA Moskwa zmagania w grupie D koszykarskiej Euroligi zakończyli ze wspaniałym bilansem 9-1. W piątej serii gier Katalończycy pokonali w stolicy Rosji swojego wielkiego rywala 81:60 i w ostatniej kolejce fazy zasadniczej w meczu w Palau Blaugrana, aby wygrać grupę wystarczyło utrzymać 21-punkową przewagę z pierwszego meczu. Barça Regal po zaciętym meczu co prawda przegrała z rosyjskim gigantem, ale zaledwie trzema punktami (75:78) i ostatecznie zwyciężyła grupę D. Obok Blaugrany i CSKA do kolejnej rundy awansowali Besiktas Stambuł i Brose Basket Bamberg.

Na starcie wielkich gigantów pofatygował się sam Sandro Rosell, który oglądał mecz z wysokości trybun Palau Blaugrana. Prezydent nie mógł być zachwycony na początku pierwszej kwarty, ponieważ dzięki konsekwentnej grze i skuteczności Kauna koszykarze z Rosji prowadzili dziesięcioma punktami (3:13, m.4). Pascual był zmuszony wziął przerwę na żądanie oraz wpuścić na parkiet Sadę oraz Navarro. Wsparcie dla tej dwójki ze strony Lorbeka i Mickeala sprawiło, że mistrzowie ACB na koniec kwarty zmniejszyli straty do pięciu oczek (19:24).

Na początku drugiej kwarty Rosjanie ponownie osiągnęli dwucyfrową przewagę (26:36, m.14). Jednak od tej pory absolutną dominację zaprezentowała Barcelona, notując surrealistyczny serial punktowy 21:1. Świetnie grali Tomić i Lorbek oraz Navarro, dzięki czemu w sześć minut Barça Regal kompletnie odwróciła wynik spotkania i teraz to ona prowadziła dziesięcioma oczkami (47:37, m.29). Trzecia kwarta to gra bardzo wyrównana i bardzo twarda w obronie, przez co Rosjanie wygrali ją minimalnie 14:11 i przed ostatnią częścią meczu zmniejszyli straty do trzech punktów (58:55).

Jednak w ostatniej odsłonie CSKA zdołało przechylić szalę na swoją korzyść, dzięki świetnej grze Teodosicia oraz skuteczności Weemsa i znanego z hiszpańskich parkietów - Jacksona. Inicjatywę co prawda przejął Juan Carlos Navarro i doprowadził do remisu 71:71, jednak trójka Teodosicia na 41 sekund przed końcem była, jak topór kata i Rosjanie ostatecznie wygrali (78:75) i odzyskali honor, który podupadł po najwyższej porażce w historii na własnym parkiecie w Eurolidze, którą ponieśli z rąk Barcelony w 5. kolejce. Jednak to zwycięstwo nie zmieniło faktu, że to Katalończycy wygrali grupę D.

FC Barcelona Regal: Jasikevicius (0), Ingles (6), Mickeal (11), Lorbek (11), Tomić (12) - wyjściowa piątka - Sada (2), Huertas (11), Navarro (17), Wallace (3), Rabaseda (2), Jawai (0).

CSKA Moskwa: Teodosić (13), Micov (3), Weems (12), Kaun (14), Khryapa (11) - wyjściowa piątka - Jackson (7), Sokolov (0), Krstić (15), Christmas (3), Ponkrashov (0).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze