Argentyńczyk strzela w lidze nieprzerwanie od siedmiu kolejek i brakuje mu tylko jednego spotkania, aby wyrównać swój osobisty rekord z poprzedniego sezonu.
Leo Messi zakończy 2012 rok z 91 golami na koncie, co jest najlepszym osiągnieciem w historii, jednak na horyzoncie czekają już nowe rekordy do pobicia dla Argentyńczyka. Na początku stycznia Leo będzie miał okazję wyrównać swój osobisty rekord kolejnych meczów ze strzeloną przynajmniej jedną bramką. Espanyol, następny rywal Barcelony, który przyjedzie na Camp Nou w Święto Trzech Króli, może być jego kolejną ofiarą.
Argentyńczyk zaliczył na razie siedem kolejnych ligowych meczów z co najmniej jednym golem na koncie. W sumie w tych spotkaniach trafił do siatki rywali 13 razy. Przeciwnikami Barcelony były Mallorca, Saragossa, Levante, Athletic, Betis, Atlético i Valladolid. Ostatni ligowy mecz, w którym Messi nie strzelił gola, to spotkanie z Celtą.
Aktualny rekord Leo Messiego to osiem kolejnych spotkań z golami. Argentyńczyk wyśrubował go w poprzednim sezonie, między 27 a 34 kolejką. W tamtych meczach gwiazdor Barcelony również strzelił 13 bramek. W związku z tym trafienie w konfrontacji z Espanyolem pozwoli mu wyrównać rekord kolejnych meczów z golami, ale Argentyńczyk będzie miał ich na koncie więcej. W poprzednim sezonie Messi wyśrubował osiągnięcie strzelając bramki takim drużynom jak Racing, Sevilla, Granada, Mallorca, Athletic, Saragossa, Getafe i Levante.
Komentarze (29)