Mimo że wyniki FC Barcelony są w tym sezonie bardzo dobre, krytycznie należy spojrzeć na postawę piłkarzy odpowiedzialnych za zadania defensywne. Barça traci więcej bramek niż w czterech poprzednich kampaniach.
Liczby mówią same za siebie. We wszystkich rozgrywkach drużyna straciła 35 goli w 33 spotkaniach, a w samej Lidze 23 w 20. Oznacza to, że rywale w pojedynkach z Barceloną zdobywają więcej niż jedną bramkę na mecz. To zdecydowanie za dużo, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę postawę obrony z poprzednich lat.
W trzech ostatnich spotkaniach Barça straciła sześć goli. W Primera División tylko w pięciu z dwudziestu meczów Valdésowi udało się zachować czyste konto. Co ciekawe, nawet będąca w strefie spadkowej Osasuna straciła w tym sezonie mniej bramek (21).
Tito Vilanova ma nad czym pracować. Jego piłkarze strzelają wiele goli i to nieco tuszuje obraz nie najlepszej gry w defensywie. O ile w Lidze stracone bramki nie mają takiego znaczenia, o tyle w Lidze Mistrzów każde trafienie rywala może spowodować, że straty trzeba będzie odrabiać podwójnie. Przekonaliśmy się o tym w meczu z Málagą - na Rosaleda Barça musi teraz jechać po zwycięstwo.
Komentarze (29)