FC Barcelona awansowała do półfinału Pucharu Króla, gdzie zmierzy się z Realem Madryt. Po meczu z Málagą, Jordi Roura rozmawiał z dziennikarzami na krótkiej konferencji prasowej.
Dwumecz z Málagą
"To była trudna runda. Málaga zremisowała na naszym boisku, dlatego musieliśmy jechać tu po zwycięstwo. Myślę, że w ogólnym rozrachunku zasłużyliśmy na awans, bo stworzyliśmy więcej okazji. Moi piłkarze zagrali wielkie spotkanie, brak mi przymiotników, aby określić ich postawę. Znowu dali prawdziwą lekcję".
Dwumecz z Realem
"W niedzielę gramy ważny mecz z Osasuną, dlatego nie chcę rozmawiać na ten temat".
Stan zdrowia Messiego
"Ma trochę nadwyrężony przywodziciel, ale nie sądzimy, że będą jakieś problemy".
Murawa
"Nie mogliśmy nic zrobić. Boisko było naprawdę w złym stanie. Przeszkadzało obu drużynom, ciężko było grać grę kombinacyjną".
Drugi gol Málagi
"Cesc leżał na murawie, a po chwili padło wyrównanie, a wcześniej rywale nie wybili piłki. Każdy jednak postępuje tak, jak uważa to za stosowne".
Forma w drugiej połowie
"Pierwsza część meczu była trochę szalona, częsciowo z powodu stanu boiska. W pierwszej części graliśmy dobrze, tworzyliśmy szanse, ale stan murawy miał wpływ na grę. W przerwie powiedziałem zawodnikom, aby zachowali spokój, że okazje przyjdą. Wiedzieliśmy, że przy remisie 2:2 musimy zdobyć bramkę. Dogrywka była prawdopodobna, ale na szczęście zdobyliśmy kolejne gole".
Dani Alves
"Jak cały zespół, zagrał bardzo dobrze. Jeśli o niego chodzi, to prawda, że ma za sobą kilka spotkań na bardzo dobrym poziomie".
Komentarze (30)