Zarząd Barçy nie chce meczów w południe

Ola

12 lutego 2013, 14:41

Mundo Deportivo

29 komentarzy

Po niedzielnym meczu, który odbył się o godzinie 12:00, nie było w loży żadnych rozmów na temat tak wczesnej pory rozgrywania spotkań, ponieważ Sandro Rosell szybko opuścił stadion, spiesząc się na pociąg do Saragossy, skąd miał udać się do Vitorii na finał Pucharu Króla w koszykówce.

Zarząd klubu był generalnie całkowicie świadomy sukcesu tego wydarzenia, z punktu widzenia rodzin, które przybyły na Camp Nou. Była to odpowiednia pora dla dzieci oraz tych kibiców, którzy rzadziej zasiadają na trybunach. Rzeczywiście można było zaobserwować mniej wolnych krzesełek, które zajęli okazjonalni kibice.

Oczywiście mecz był mniej intensywny jeśli chodzi o wsparcie publiczności. To było spotkanie widowiskowe na boisku, ale brakowało pasji w porównaniu do meczów wieczornych.

Zarząd klubu przewidział na wczorajsze posiedzenie poświęcenie kilku minut na skomentowanie tematu, ale nie zaproponowano żadnej zmiany w tej kwestii. Według dyrekcji, najlepsza pora dla rodzin to między 17:00 a 19:00.

Barça, o czym przypomniał Rosell w Vitorii, jest świadoma problemu, jakim jest zgranie tej wczesnej pory meczu pierwszej drużyny z rozgrywkami sekcji młodzieżowych, piłką regionalną i tysiącem innych aktywności sportowych, jakie mają miejsce w Katalonii w niedzielę rano.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze